Czekoladowy mus z avocado

czekoladowy mus z avocado3

cześć ziewczynyDzisiaj przychodzę do Was z kolejnym wegańskim słodkim odkryciem! Kilka tygodni temu pisałam Wam o przepysznych domowych lodach chałwowych , dzisiaj nowy wegański deser – czekoladowy mus z avocado. Przepis na znalazłam oczywiście na jednym w moich ulubionych wegańskich blogów klik.

czekoladowy mus z avocado4

Jeśli lubicie avocado, a wcześniej nie próbowaliście go w innej kompozycji smakowej niż w guacamoli to będziecie zachwyceni tym czekoladowym przysmakiem. Przepis jest bardzo prosty i szybki w przygotowaniu, wszystko zajmie Wam może 3 minutki. Bardzo dojrzałe avocado obieramy ze skórki, wrzucamy do blendera albo rozgniatamy widelcem, dodajemy kakao, syrop klonowy, daktylowy (ja dałam miód), troszkę roślinnego mleka i wszystko razem miksujemy na gładką masę.

Mus możemy jeść lekko schłodzony, podany ze świeżymi owocami, czekoladą, płatkami kokosowymi, migdałami, posypany tym co tylko przyjdzie nam do głowy.

Kluczową i najważniejszą sprawą jest użycie bardzo dojrzałego avocado, takiego które można zgnieść w palcach, wtedy mus będzie najsmaczniejszy.

czekoladowy mus z avocado2Dokładny przepis (na 2 porcje) znajdziecie poniżej:

  • 2 dojrzałe avocado,
  • 3 łyżki gorzkiego kakao,
  • łyżka miodu, syropu klonowego/daktylowego,
  • 2 łyżki mleka roślinnego (ja dałam kokosowe),
  • mała szczypta soli,
  • do podania: świeże truskawki, płatki kokosowe.

Sposób przygotowania: Wszystkie składniki połączyć miksując blenderem lub ugnieść widelcem i wymieszać. Mus podawać najlepiej schłodzony.

Mus z avocado jest mocno sycący, bardzo czekoladowy i po prostu pyszny! Będzie smakował nawet osobom, które avocado nie lubią, ponieważ samego avocado w nim w ogóle nie czuć.

czekoladowy mus z avocado

 

Opublikowano Bez kategorii | | 2 komentarzy

White room tour, czyli kolejne zmiany

white room tour

cześć ziewczyny

Dziś mam dla Was kilka kadrów z lekko odmienionego biura w mojej sypialni. Ostatni post z serii room tour pojawił się chyba rok temu i od tego czasu jednak trochę się zmieniło, po pierwsze ustawienie mebli, a w ostatnim tygodniu kolor ścian – na biały.

white room tour2 kopia.

Moje główne centrum dowodzenia zdobi teraz głównie druciany organizer ścienny,  na którym zawieszam notatki, ulubione zdjęcia, a także plakaty. Ostatnio dokupiłam także świetny sklejkowy stojak na dokumenty. Obok biurka stoi półka z dwóch skrzynek, na której królują rośliny.

Jak widzicie zmieniłam też komputer. Niestety moja biała Toshiba Sattelite wyzionęła ducha, więc postanowiłam zainwestować w lepszy sprzęt i zdecydowałam się na Macbooka Pro 13, z którego jestem bardzo zadowolona. Przejście na inny system okazało się bardzo łatwe, system OS okazał się o wiele wiele bardziej intuicyjny i tak naprawdę łatwiejszy w obsłudze niż Windows, sprzęt świetnie radzi sobie z obsługą programów graficznych, Mac jest szybki, piękny i elegancki. Polecam!

White room tour5

.

W części sypialnianej niewiele się zmieniło. Królują tam botaniczne plakaty oraz roślinne motywy na wszystkim! Obok łóżka na moim ulubionym ręcznie zrobionym pieńku leży stos magazynów pełniący rolę stabilnej półki nocnej.

white room tour4.

Dzięki przemeblowaniu udało mi się także uzyskać trochę miejsca na wymarzony wieszak na ubrania. Pod nim i ciuchami znalazłam jeszcze kącik na szafkę na książki oraz pudełka z ulubionymi butami.

white room tour3.

Na koniec lampa! Typowa lampa loftowa w kolorze białym na długim kablu, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia!

White room tour6

.

Niedługo w tym pomieszczeniu czekają nas kolejne zmiany, między innymi wymiana palet na większą ilość oraz kupno nowego większego materaca.

Jak Wam się podoba nowy wygląd pokoju?

plakatylawendowybazar.pl,

biurko – allegro.pl,

druciany organizer ścienny - lawendowybazar.pl,

lampa – Castorama

Opublikowano Bez kategorii | | 5 komentarzy

Weekend w Krynicy Zdrój

Weekend w Krynicy Zdrój13
cześć ziewczynyDzisiaj zabieram Wam na krótki spacer po przepięknej Krynicy Zdrój. Ta urokliwa miejscowość słynie oczywiście z wód zdrojowych i słynnej wody mineralnej Kryniczanki. Ja osobiście szczęśliwie mieszkam w takim miejscu, że góry mam naprawdę niedaleko, do Krynicy niecałe 1,5 h drogi, więc bardzo ucieszyłam się na tą miłą propozycję wycieczki.

Weekend w Krynicy Zdrój3

.

Weekend w Krynicy Zdrój

Nie zwiedzaliśmy dużo, ponieważ wszystkie większe atrakcje widzieliśmy już zimą 2015 roku, a dzisiejszy dzień woleliśmy wykorzystać na spacery. Jeśli wybieracie się tam w najbliższym czasie to przygotowałam dla Was krótką listę najciekawszych atrakcji w tamtej okolicy:

  • Kolej gondolowa na Jaworzynę Krynicką – najdłuższa i najnowocześniejsza kolejka gondolowa w Polsce,
  • Kolejka linowo-terenowa na Górę Parkową,
  • Sankostrada – całoroczny tor saneczkowy o długości 1 km,
  • Muzea: Zabawek, Nikifora Krynickiego, 
  • Spływ Dunajcem,
  • Kamianna – miejscowość słynąca z produkcji miodu i artykułów pszczelarskich, znajduje się tam także przepiękne Muzeum Pszczelarstwa.

Weekend w Krynicy Zdrój11

.

Nasz spacer rozpoczęliśmy od głównego deptaku w Krynicy, na zdjęciu powyżej znajduje się Stary Dom Zdrojowy, słynący ze znajdującej się tam pijalni wody Mieczysław oraz gorącej czekolady.

Weekend w Krynicy Zdrój7.

Będąc w Krynicy oczywiście trzeba także odwiedzić główną pijalnię wody, która została całkiem niedawno wyremontowana. Przestronny i dość nowoczesny budynek może nie pasuje za bardzo do architektury samego miasteczka, ale wszystko wynagradza nam przepiękny botaniczny ogród wewnątrz budynku.

Weekend w Krynicy Zdrój6.

Weekend w Krynicy Zdrój2.

W pijalni można za niedużą kwotę spróbować ciekawych wód np. Jan, Słotwina, Zuber, Tadeusz, a także coś zjeść, napić się kawy lub czegoś mocniejszego. Odbywają się tam także bardzo ciekawe imprezy i koncerty.

Weekend w Krynicy Zdrój8.

Weekend w Krynicy Zdrój10.

Bardzo lubię takie krótkie wypady do miejscowości turystycznych, jednak nie mogę powiedzieć, że to dla mnie odpoczynek – raczej ciekawa rozrywka. Niestety natłok turystów, samochodów sprawia, że zamiast wiejskiego spokoju, to wszędzie jest po prostu chaos. Też macie takie odczucia?

Opublikowano Bez kategorii | | Skomentuj

Relacja z targów Kiermash w Krakowie

relacja z targów kiermashcześć ziewczynyJak minął Wam długi weekend? Mi bardzo aktywnie i emocjonująco, ponieważ razem z Lawendowym Bazarem po raz czwarty wzięliśmy udział w krakowskich targach mody i dizajnu Kiermash. Cała impreza odbywała się w budynku Starego Dworca PKP w sobotę i niedzielę 28 i 29 maja 2016.

Relacja z targów Kiermash w Krakowie

Jak zwykle na naszym stoisku było bardzo botanicznie, ponieważ kolekcja wiosna/lato 2016 to właśnie liściaste motywy z tropików, ale także z polskich lasów i ogródków. Oprócz kubków, poszewek, proporczyków i plakatów, przywieźliśmy ze sobą małą nowość, czyli betonowe doniczki,  a także Waszą ulubioną biżuterię.

Po targach zostało nam kilka ciekawych powystawowych produktów w obniżonych cenach, więc koniecznie zajrzyjcie tutaj.

relacja z targów kiermash10.

W wolnej chwili wybrałam się na oglądanie innych stoisk, a było co oglądać! Ponad 150 wystawców z modą, kosmetykami naturalnymi, biżuterią i dizajnem zachwycali kreatywnością swoich produktów.

relacja z targów kiermash2.

relacja z targów kiermash6.

relacja z targów kiermash5.

Mnie zainteresowały głównie polskie marki kosmetyczne z ręcznie robionymi cudownościami, o których nie raz czytałam już na Waszych blogach.

relacja z targów kiermash8.

relacja z targów kiermash7Alchemia Lasu

relacja z targów kiermash4

Iossi i Ministerstwo Dobrego Mydła

relacja z targów kiermash3Lawendowy Bazar

relacja z targów kiermash9.

Już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania na Kiermashu! A Wy byliście tam? A może nawet odwiedziliście nas na naszym stoisku? Piszcie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Opublikowano Bez kategorii | | 2 komentarzy