Loftowa lampa DIY

loftowa lampa DIY2.

Dzisiaj w roli głównej mam dla Was własnoręcznie robioną lampę w stylu loftowym. Już od dawna podobały mi się lampy – żarówki, czyli takie, które nie posiadają kloszy a jedynie ciekawą, dużą żarówkę, która jest całą ozdobą i wiedziałam, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym zrobię sobie taką sama.

Loftowa lampa DIY

Ochota do działania naszła mnie gdy dostałam starodawną końcówkę do lampy – metalową  i bardzo w stylu który mi się podoba – loftowym. Poddałam ją lekkiej metamorfozie i przemalowałam farbą w sprayu na czarny mat.

loftowa lampa DIY.

Następnie kupiłam kilka metrów czarnego kabla w sklepie elektronicznym oraz końcówkę do gniazdka, a także w ładną, dużą żarówkę. Udało mi się ją dostać w Biedronce za niecałe 8zł.

loftowa lampa DIY4.

loftowa lampa DIY5.

Potem pozostało mi tylko połączyć ze sobą wszystkie elementy. W sumie zajęło mi to 20 minut. Nie było łatwo, ponieważ kolory drucików w końcówce, różniły się od tych współczesnych z kabla, ale wujek Google jak zawsze okazał się pomocny.

Gotową lampę zawiesiłam w sypialni, gdzie zdobi ścianę obok okna. Już od bardzo dawna chciałam jakoś ciekawie wykorzystać ten kąt, więc nowy nabytek wpasował się tam jak ulał.

loftowa lampa DIY6.

loftowa lampa DIY1.

Moja nowa lampa okazała się świetną ozdobą mieszkania i sypialni i chociaż na codzień nie jest używana w sposób konwencjonalny – czyli jako typowa lampa, to jednak jest ciekawą alternatywą dla innych ozdób ściennych i ogromnie ją lubię.

A Wy co myślicie o takiej lampie? Ubarwia mieszkanie czy wygląda raczej jak zwykły kabel z żarówką, który raczej szpeci zamiast zdobić? Jestem ciekawa Waszej opinii :)

Opublikowano Bez kategorii | | 1 komentarz

Podsumowanie jesienno-zimowej wishlisty

IMG_1561

.

Podsumowanie jesienno-zimowej wishlisty

Dzisiaj przychodzę do Was z małym podsumowaniem jesienno-zimowej wishlisty. Chyba już dawno nie udało mi się odhaczyć tyle spełnionych małych marzeń, ile tej jesieni i zimy. Na szczęście większość przedmiotów udało mi się zdobyć z drugiej ręki albo zrobić, więc tym bardziej mam większą satysfakcję.

Notes do Bullet Journal

Już na początku tej jesieni moją uwagę i wielkie zainteresowanie przykuł Bullet Journal (pisałam o nim tutaj), czyli własnoręcznie zaprojektowany kalendarz-notes, który pomoże w organizacji i pozwoli na większą swobodę w planowaniu. Oczywiście do rozpoczęcia BuJo zainspirowała mnie Kasia z Worqshop, jej pięknie rozplanowany notes na pewno podoba się wielu osobom. Ja na początek wybrałam notes z efektem marmuru Magdaleny Tekieli, potem przerzuciłam się na Leuchttrum 1917.

bullet journal3
.

Zestaw drutów, wełna i koce o grubych splotach

IMG_1027 kopia.

Do kupienia drutów przymierzałam się już w tamtym roku, ale dopiero chęć zrobienia sobie prawdziwej wełnianej – zdrowej dla głowy czapki „zmusiła” mnie do działania. Dwa zestawy drewnianych drutów na żyłce 12 i 15 mm kupiłam w sklepie czaszamotac.pl, a wełnę na wloczkowo.pl.

Potem odkryłam wełnę czesankową i zaczęłam tworzyć wielkie pledy o grubych splotach, a potem także ciepłe szale i kominy. Wszystkie moje „wytwory” można kupić w moim sklepie www.lawendowybazar.pl.

IMG_1449 kopia

.

Plakat mapa

Plakaty z mapami wielkich miast spodobały mi się, gdy tylko pojawiły się w Internecie. Wyglądały pięknie. Minimalistyczne, jasne, pasujące niemal do każdego wnętrza (a zwłaszcza do mojego). Szczęśliwie udało mi się jeden wygrać w konkursie na Instagramie! Plakat jest od Cityartposters.com

IMG_1272 kopia.

Meble PRL

Meble PRL to ostatnio prawdziwy hit we wnętrzach. Oczywiście nie wszystkie meble z tego okresu są ładne, ale takie perełki jak fotele, krzesła, stoły i komody mogą nadać wnętrzu wyrazu. Pierwszy mebel PRL, a dokładnie krzesło Aga znalazłam u rodziców mojego chłopaka. Byłam z siebie naprawdę dumna, gdy sama zmieniłam tapicerkę i odnowiłam nogi (metamorfoza krzesła PRL). Potem zamarzyła mi się komoda, ale ceny na olx skutecznie mnie odstraszały. Aż znalazłam ogłoszenie, w którym taka komódka była za… 20 zł. Oczywiście nawet się nie zastanawiałam. Po renowacji wygląda tak:

renowacja komody prl.

Okrągłe lustro, zegar i gałązka bawełny

Wystroju wnętrz ciąg dalszy, ponieważ przenosimy się do sypialni. Tam znajdują się kolejne moje łupy odhaczone z wishlisty, a dokładnie okrągłe lustro na skórzanym pasku (Pepco, 20zł), okrągły minimalistyczny zegar (pchli targ, 12 zł) oraz gałązka bawełny (hurtownia, 7-9zł).

sypialnia4.

Dywan do salonu, betonowy stolik, makrama ścienna, drabina.

Trzy projekty DIY, czyli stolik z betonowym blatem (klik), drabina (klik) i makrama ścienna oraz zakupy w Jysku i skandynawski chodnik za niecałe 70zł.

metamorfoza stolika, betonowy blat DIY9.

Nie uważam, żeby szaleństwo zakupowe było wskazane, ale zwykle na moich wishlistach znajdują się bardzo przemyślane rzeczy, więc nawet po zakupach nie mam wyrzutów sumienia.

A jak jest  z Wami? Na swoich wishlistach macie przedmioty, które są Wam naprawdę potrzebne czy są to raczej typowe zachcianki? A jeśli tak to czy od razu je spełniacie czy pozwalacie im poczekać w notesie?

Opublikowano Bez kategorii | | 1 komentarz

Świąteczny wianek na drzwi DIY

swiateczny wianek na drzwi diy8
.

Święta święta i po świętach. Ten wpis miał się ukazać jeszcze przed nimi, ale w nawale pracy niestety nie zdążyłam. Szkoda jednak by było nie pokazać Wam pięknej ozdoby na drzwi, którą zrobiłam dla mamy.

Świąteczny wianek na drzwi DIY to bardzo prosta i szybka w przygotowaniu ozdoba, która zrobiłam na wszystkich ogromne wrażenie. Jestem z niej straszne zadowolona, ponieważ jest totalnie w moim guście – minimalistyczna, z elementami świątecznymi, ale nadal pozostająca bardzo naturalna.

świateczny wianek na drzwi diy.

Do przygotowania świątecznego wianka potrzebowałam:

  • gałązki jodły, pędy ruscusa, szyszki, orzechy,
  • dużą obręcz ze słomy,
  • pistolet z klejem na gorąco,
  • nożyczki, sznurek, drucik,
  • sztuczne gałązki lub dzikie jabłuszka.

świateczny wianek na drzwi diy3.

Robienie wianka rozpoczynamy od pocięcia gałązek jodły w mniejsze kawałki i przyczepianie ich do obręczy dachówkowo za pomocą sznurka lub drucika.

świateczny wianek na drzwi diy2.

Każda kolejna warstwa gałązek przykrywa miejsce gdzie przywiązujemy gałązki do obręczy, więc ani sznurek ani drucik nie są widoczne. Kolejnym etapem jest przymocowanie pędów ruscusa lub eukaliptusa, także za pomocą drucików oraz gałązek z czerwonymi jabłuszkami.

świateczny wianek na drzwi diy4.

Na samym końcu za pomocą kleju na gorąco przyklejamy w kilku miejscach małe szyszki, orzechy i co tylko nam się zamarzy. Ładnie wyglądają także ususzone plastry pomarańczy z laskami cynamonu. Na koniec zawieszamy oczywiście świąteczny wianek na drzwiach wejściowych.

swiateczny wianek na drzwi diy6.

Jak podoba Wam się taka wersja świątecznego wianka? 

Opublikowano Bez kategorii | | Skomentuj

Choinka last minute

choinka last minute10
.

Już od bardzo dawna marzyła mi się w domu żywa pachnąca choinka. W tym roku Boże Narodzenie spędzam u rodziny, więc stwierdziłam, że drzewko będzie niepotrzebnym wydatkiem. Brak świątecznych akcentów jednak mi przeszkadzał, więc szukałam pomysłu na prostą, ale efektowną dekorację.

I tak stanęła u mnie choinka last minute. Tak sobie ją nazwałam, ponieważ to szybka w zrobieniu alternatywa dla prawdziwej choinki i możecie ją zrobić na ostatnią chwilę. Wszystko czego potrzebujemy to dość duża gałąź z drzewa iglastego (ja mam jodłę) i ciekawy wazon.

choinka last minute6.

choinka last minute9.

Jedyne ozdoby na mojej choince last minute to małe szyszki, orzechy i kasztany zawieszone za pomocą przyklejonego klejem na gorąco sznureczka jutowego. Wazon został poddany metamorfozie i został przemalowany z koloru żółtego na minimalistyczną czerń.

Na zdjęciu widać też moje dwa świeczniki: adwentowy z kubeczków do espresso z Design Letters oraz orzechowy wieniec, o którym pisałam Wam więcej tutaj.

choinka last minute5.

A jeśli zastanawiacie się w jaką choinkę lepiej zainwestować w żywą czy sztuczną, a myślicie o ekologii, to polecam post Julii z bloga nanowosmieci.pl. Ja jestem jak najbardziej za żywą choinką, a po lekturze tego wpisu wiem, że już nigdy nie kupię sztucznego drzewka.

Co myślicie o takiej szybkiej choince na ostatnią chwilę? Jaką choinkę wybraliście w tym roku? A może podobnie jak ja postawiliście na choinkę DIY?

Opublikowano Bez kategorii | | 1 komentarz