10 powodów, dla których nie powinnam ścinać włosów

10 powodów, dla których nie powinnam ścinaś włosów

Też macie takie momenty, w których chętnie ścięłybyście włosy na jakąś modną w ostatnim czasie długość, na przykład boba? Ja aż takich „szaleńczych” myśli nie mam, bo wiem, że we fryzurze tego typu źle bym wyglądała, ale często myślę nad długością lekko za ramiona, włosy równej długości jak od linijki, całkowite zejście z cieniowania. Taka długość kusi swoją wygodą. Ale potem myślę o mojej liście 10 powodów, dla których nie powinnam ścinać włosów  i mi przechodzi.

1. Zawsze chciałam mieć długie włosy po pas i nigdy mi się to nie udało, bo właśnie takie zachcianki niszczyły cały plan. Teraz jestem już blisko osiągnięcia celu, więc nie mogę się poddać w takim kluczowym momencie.

2. Im włosy są dłuższe, tym stają się bardziej zauważalne. Są prawdziwą ozdobą, dodają każdej kobiecie wiele uroku i kobiecości  {choć nie zaprzeczam, że krótkie włosy też mogą się podobać}.  Czasem potrafią zrobić cały „outfit”, a czasem stać się znakiem rozpoznawczym. No i podobają się mężczyznom.

3. Zwykle chwytamy za nożyczki wtedy, gdy potrzebujemy zmiany w swoim wyglądzie, czasem nieokreślonej. I wtedy pierwsze co przychodzi nam na myśl to zmiana długości włosów. Warto jednak zastanowić się dłuższą chwilę, czy to tylko chwilowe pragnienie, czy po prostu zły dzień, możliwe, że wystarczy zmiana fryzury na przykład loki, grzywka, zmiana koloru.

4. Na pewno zauważyłyście, jak włosy grzeją nas w lecie. Wtedy to może bardziej przeszkadzać, ale za to zimą mamy dodatkową warstwę, która otula nas przyjemnym ciepłem.

5.  Długim włosom nie jest straszny „bad hair day”. Mamy wiele możliwości by ukryć przetłuszczoną skórę głowy czy nawet niedomyty olej {włosomaniaczki na pewno to znają}.  Przeróżne fryzury typu warkocz czy koczek mogą uratować sytuację i sprawić, że dzień nie będzie zepsuty.

6. Dobrze się czuję w takich włosach, czas kiedy miały długość mniejszą niż do zapięcia stanika wspominam jako męczarnię, bo tak bardzo chciałam już mieć wtedy długie włosy! Na pewno znowu byłoby to samo.

7. Wszelkie fryzury typu koczki warkocze są strasznie modne! Jest multum możliwości, już teraz umiem zrobić warkocza francuskiego, duńskiego i kłosa. Muszę dalej zapuszczać , bo przecież marzy mi się warkocz Lary Croft!

8. Długie włosy naprawdę mogą być wygodne! Nie wychodzą ze skarpetkowego koczka, łatwo spiąć je w kucyka, gdy mamy zamiar ćwiczyć,  nie odstają rano od głowy jak Limahlowi {tak taką fryzurę niestety tez miałam}.

9. Jedno podcięcie może prowadzić do kolejnych i tak lawinowo mogę zostać z niechcianą fryzurą na boba {patrz wstęp}.

10. Naprawdę oszczędzam na fryzjerze. Krótka fryzura musi być podcinana co najmniej raz – dwa razy w miesiącu, by włosy dobrze się układały. Długie włosy potrzebują podcięcia tylko kilka razy w roku i umiem zrobić to sama:)

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://vidkvaem-on.blogspot.com viðkvæm

    Ja całe życie miałam dłuuugie włosy, prawie do pasa. Ścięłam je dwa lata temu, bo dużo niefajnych rzeczy działo się w moim życiu i zaczęły mi ciążyć. Podobałam się sobie w krótkiej fryzurze bardzo długo, ale mi się znudziło i trzy miesiące temu zaczęłam zapuszczać :) .

    • http://madie.pl Madie

      A ja właśnie odwrotnie, zawsze miałam włosy krótsze, może półdługie i zawsze moim marzeniem były takie do pasa. Dlatego teraz zapuszczam, już niedużo brakuje. Za kilka lat też planuje troszkę je obciąć, bardzo podobają mi się długie boby, więc kiedyś spróbuję tego typu fryzury:) PS. Powodzenia w zapuszczaniu!

  • http://www.alphabetshandmade.pl Ania // alphabetshandmade

    Mam włosy takie właśnie za zapięcie stanika już dobrych kilka lat i jakoś ostatnio naszła mnie ochota żeby wreszcie coś zmienić i obciąć je do długości do ramion, ale boję się, że nie będę mogła robić różnych upięć ;) mimo wszystko, chyba jednak się skuszę bo potrzebuję zmiany :D

    • http://madie.pl Madie

      Jeśli tylko uważasz, że taka zmiana na pewno poprawi Ci samopoczucie to śmiało! Uważam, że to tylko włosy i na pewno odrosną, ale u mnie sprawa wygląda tak, że po prostu o wiele mi wygodniej z długimi, poza tym to właśnie o takich do pasa od zawsze marzyłam:)

  • Anita Barbara

    Dodałabym jeszcze jeden punkt. Trafienie na fryzjerkę, dla której 2 cm znaczą duuużo więcej. Ja tak miałam dwa razy. I z podcięcia końcówek i wycieniowania boków wyszła fryzurka za ucho…

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Osobiście uważam, że włosy nad zapięcie stanika to już włosy długie i taką fryzurę noszę niezmiennie od pięciu lat. Po drodze pozbyłam się tylko grzywki i parę razy ścięłam 5-7 cm zniszczeń, ale taki ubytek odrasta mi po maks. trzech miesiącach. No i przyznam, że po prostu znudziło mi się to :) Dwa lata temu – gdy zachłysnęłam się włosomaniactwem – wymarzyłam sobie włosy do talii, ale już z tego wyrosłam i w tej chwili jedyne czego mi będzie szkoda to punktu drugiego: pod nim naprawdę można podpisać się obiema rękami, bo długie włosy mogą stać się rzeczywiście najpiękniejszą ozdobą. Natomiast mam nadzieję, że po ścięciu dalej będą mnie zdobić, tylko po prostu w inny sposób :) Do fryzjera idę w lutym, bo przedtem mam w życiu ważne wydarzenie, na którym chciałabym mieć jakieś piękne upięcie ;)

    • Madie

      Akurat tę listę powodów stworzyłam dla siebie i właśnie włosy po pas są dla mnie tak naprawdę długie i wymarzone:) ale zgadzam się z tym, że każdy powinien znaleźć sobie własną idealną długość, w której czuje się najlepiej i najpiękniej i się jej trzymać:) A z obcinaniem włosów ja czekam do trzydziestki tak mniej więcej, wtedy też włosy oddam do fundacji Rak&Roll na perukę dla kogoś chorego:)

      • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

        A potem znowu zapuszczanie czy jesteś z tych osób, które uważają, że po trzydziestce długie włosy nie przystoją? (Ja nie mam sprecyzowanej opinii, pytam z czystej ciekawości :) )

        • Madie

          Hmm powiem ci, że to zależy od tego jak kto się czuje w takich włosach:) I myślę, że jak będę sporo starsza niekoniecznie już po 30 to sprawię sobie jakąś modną fryzurę do ramion, jest łatwiejsza w utrzymaniu:)

  • Myosotis

    post idealny dla mnie. mam ochotę obciąć się do ramion, ale troche mi szkoda :-)

    • Madie

      No ja mam tak samo:) Ale stwierdziłam, że jeszcze będę miała czas na krótkie włosy jak będę starsza – teraz muszę się nacieszy długimi:)

  • http://www.joannaorlikowska.pl Joanna

    Haha, święta prawda! :D <3

    • Madie

      :)

  • niesprecyzowana

    Właśnie zastanawiałam się nad bobem, post wstawiony w idealnym momencie :D

    • Madie

      No to idealnie trafiłam:) i jaka teraz decyzja?

      • niesprecyzowana

        Zrezygnowałam:) nie mam długich włosów, są lekko za ramiona, ale chcę je zapuścić i teraz wiem, że żałowałabym cięcia:)

        • Madie

          Jeśli są za ramiona to zaliczają się już do półdługich włosków, więc do długich niewiele brakuje:) Jeśli chcesz zapuścić to nie poddawaj się i nie daj się skusić takim zachciankom. Zwykle cięcia żałuje się już po kilku dniach:)

  • http://kociamberwpodrozy.blogspot.com/ Kociamber

    Dobrze, że przeczytałam Twój post, bo od jakiegoś czasu „chodzi” za mną skrócenie włosów. Mi się marzy długi bob, bez cieniowania.

    • Madie

      I co? Nadal planujesz ściąć?:)