Recenzja | Balsam na łopianowym propolisie Agafii

balsamłopianowy2

Balsam na łopianowym propolisie Agafii jest dla moich włosów zdecydowanie neutralnym produktem. Wcale to nie znaczy, że źle działa, raczej nie działa aż tak intensywnie jak potrzebują tego moje włosy na długości.  Na początku był właśnie neutralny, teraz jest jednak zdecydowanie moim ulubieńcem – zobaczcie czemu zmieniłam zdanie.

Jeśli czytacie na bieżąco mojego bloga to zapewne już wiecie, że moje włosy są średnioporowate w kierunku wysokoporowatych. Jest to spowodowane latami farbowania na przeróżne odcienie oraz częstego rozjaśniania. Minęło już sporo czasu odkąd moje włosy nie widziały żadnej drogeryjnej farby (ponad rok), ale nadal są bardzo wrażliwe na nadmiar lub niedobór niektórych składników kosmetycznych.

Oczywiście uwielbiają oleje i silikony. I baardzo treściwe maski. Wtedy są zachwycone. Troszkę gorzej jest właśnie gdy dostaną zbyt lekką odżywkę lub balsam – taki jak ten na łopianowym propolisie.

Jego skład jest naprawdę cudowny. Ale trzeba zwrócić uwagę na to, że wszystkie składniki są tak dobrane, żeby działać na skórę głowy, a nie na długość.

Żywica sosny długoigielnej (Pinus Palustris Wood Tar) – silny antyoksydant, działa przeciwzapalnie, odżywia. Wosk pszczeli (Beeswax) – nabłyszcza, chroni i odżywia. Pyłek kwiatowy (Pollen Extract) – zawiera praktycznie wszystkie życiowo ważne składniki, witaminy, minerały, aminokwasy, zawiera niezbędne dla zdrowia włosów i skóry składniki. Łopian (Lappa Seed Oil) – przeciwdziała wypadaniu włosów, łupieżowi, ma działanie antyseptyczne, oczyszczające, ograniczające łojotok, kojące. Działa tonizująco na skórę głowy. Miód wielokwiatowy (Mel) – odżywia, wzmacnia, wygładza, przywraca połysk. Organiczny ekstrakt prawoślazu (Althaea Officinalis Root Extract) – bogaty w substancje o charakterze nawilżającym działa osłaniająco, zmiękczająco i pozwala utrzymać prawidłowe nawilżenie. Olej z szałwi (Salvia Officinalis Oil) –  oczyszcza i tonizuje. Olej z kminku (Carum Carvi Oil) – dzięki dużej zawartości witamin (A, B1, B2, C, PP) i minerałów intensywnie odżywia zniszczone włosy i zapobiega ich wypadaniu. Wierzba biała (Salix Alba) – reguluje wydzielanie sebum, oczyszcza, działa antybakteryjnie. Smółka z pączków  wierzbowych (Bud Tar) – poprawia ukrwienie skóry głowy co skutkuje dotlenieniem i odżywieniem cebulek włosowych.  Wyciąg z propolisu (Propolis Extract Milk) – działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie i gojąco na rany.

Skład: Aqua with infusions of: Pinus Palustris Wood Tar, Beeswax, Pollen Extract, Lappa Seed Oil, Pollen Extract, Mel, Althaea Officinalis Root Extract, Salvia Officinalis Oil, Carum Carvi Oil, Salix Alba, Bud Tar, Propolis Extract Milk, Cetearyl Alcohol, Cetyl Ether, Behentrimonium Chloride, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid,  Citric Acid.

balsamłopianowy

Po dokładnym przeanalizowaniu składu zdałam sobie sprawę, że choć balsam nie ma szans zadziałać na długość, może świetnie nawilżać skórę głowy i zapobiegać wypadaniu. Jakie są moje odczucia po stosowaniu balsamu tylko na skalp?

Po pierwsze moja skóra głowy nie zadziałała alergicznie i nie zaczęła swędzieć. Niestety coraz więcej produktów tak działa na moją skórę głowy, w tym maski i kuracje BingoSpa oraz Kallos Lattte [co odkryłam niedawno]. Na szczęście balsam na łopianowym propolisie jest bardzo delikatny. Po użyciu nie zauważyłam żadnego nadmiernego obciżenia lub przetłuszczania się, włosy były raczej dobite od nasady. Produkt ślicznie pachnie i pozostawia swój zapach na włosach co jest dodatkowym plusem. Nie zahamował niestety wypadania włosów, ale także go nie wzmocnił.  Może dopiero po dłuższym stosowaniu zauważę taki efekt.

Podsumowując mogę stwierdzić, że nie należy zrażać się od razu po jednym użyiu kosmetyku, zwłaszcza naturalnego ze wspaniałym składem. To co na początku może wydawać się kompletną klapą, przy kolejnym podejściu troszkę innym sposobem może okazać się strzałem w 10:)

A Wy stosowałyście ten balsam? Jakie są Wasze odczucia? Podzielcie się w komentarzach:)

Pozdrawiam!

Madie

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.