BingoSpa maska do włosów masło Shea i pięć alg

maska bingospa masło shea

Dzisiaj kilka słów o dobrze działającej masce do włosów w rozsądnej cenie BingoSpa. Maska do włosów masło shea i pięć alg ma dosyć przyjazny skład, więc podczas zakupów uznałam, ze powinna się sprawdzić na moich włosach. Nie miałam dużych oporów, gdyż za maskę zapłaciłam jedynie 9 zł za 500ml.

Skład: Skład: Aqua, 1 Heksadecanol 1 Octadecanol (miksture) {emolient}, Stearamidopropyl Dimethylamine {antystatyk, wygładzi, ułatwi rozczesywanie}, Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol {emolient}, Shea Butter {masło shea}, Glycerin {gliceryna}, Aqua Fucus Vesiculosus Extract, Enteromorpha Compressa Extract, Porphyra Umbilicalis Extract, Undaria Pinnatifida Extract , Lithothamniom Calcareum Extract {algi Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori dla wzmocnienia i regeneracji włosów}, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben

maska bingospa masło shea (3)

Skład produktu {jako produktu do włosów} określiłabym jako bardzo dobry.  Od kosmetyków do pielęgnacji włosów nie wymagam ekologiczności i naturalności, gdyż wiem, że natura moim włosom nie do końca służy. Lubią one silikony, powlekacze i sztuczne emolienty, więc im ich nie odmawiam.

Maska BingoSpa dobrze sprawdza się na moich średnioporowatych włosach, spełnia ich podstawowe potrzeby: odpowiednio je dociąża, sprawia, że są bardziej śliskie i miękkie, dodatkowo je odżywia. Nakładam ją zawsze na minimum 15 minut pod czepek foliowy.

maska bingospa masło shea (2)

Maska znajduje się w dużym opakowaniu zrobionym z grubego plastiku. Łatwo się ją wyjmuje, można włożyć do środka całą dłoń i spokojnie wyjąć wszystko do ostatniej kropli. Jest także bardo gęsta, nie spływa z włosów i jest wydajna.

Stosuję ją jedynie od ucha w dół, gdyż wiem, że maski Bingo podrażniają moją skórę głowy, która później strasznie swędzi. Maska z shea świetnie sprawdza się z dodatkiem skrobi ziemniaczanej {wygładza włosy} oraz do emulgacji oleju.

Czy warto ją kupić? Sądzę, że jak najbardziej. Jej cena mocno przyciąga, a jeśli nawet nie sprawdzi się solo to może być świetną bazą do samorobionych masek czy odżywek.

Znacie tą maskę? Jak sprawdza się na Waszych włosach?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Panna Zuzanna

    Chętnie bym ją wypróbowała, ciekawe jakie są inne wersje ich masek do włosów. Już od dawna znam markę BingoSpa, ale mimo to jakoś jeszcze nic od nich nie kupiłam :-)

    • Madie

      Musisz którąś na pewno wypróbować, zwłaszcza że ceny tak kusza:)

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Pamiętam, że równo rok temu (w sensie w zeszłe wakacje) pierwszy raz kupiłam maski Bingo – tę oraz czerwoną, z glinką rhassoul. Ta od razu podbiła moje serce, czerwona trochę mniej ale była niezła do tuningowania :) Odkąd je wykończyłam minęło już parę miesięcy i fajnie, że przypomniałaś mi o nich – mogłabym znowu się z nimi zaprzyjaźnić ;)

    • Madie

      Ja na początku miałam z nimi niemiłe odczucia, gdyż podrażniały moją skórę głowy. Teraz nauczyłam się je odpowiednio stosować i cieszę się z tego jak działają:)

  • Anita Barbara

    Jak dociąża, to fajnie. Lubię taki efekt po maskach, bo moje włosy lubią się puszyć :)

    • Madie

      Moje są suche, a dociążenie sprawia, że stają się gładkie:)