Błękitna maseczka na wodzie chabrowej

błękitna maseczka na wodzie chabrowej

Dziś chciałabym powiedzieć kilka słów o maseczce do twarzy, która wspaniale łagodzi i zmiękcza skórę. Błękitna maseczka na wodzie chabrowej to rosyjska maska oczyszczająca do twarzy z dość nowej serii Kąpiel Agafii. Kupiłam ją ze względu na obecność niebieskiej glinki, mającej działanie oczyszczające.

Czy maseczka sprawdziła się na mojej cerze ze skłonnością do tradziku? O tym poniżej.

błękitna maseczka na wodzie chabrowej (5)

Na początku maseczka mnie troszkę rozczarowała, ponieważ myślałam iż składniki będą tak dobrane {glinka +olej} by nie było potrzeby stosowania mgiełki z wodą lub hydrolatem. Niestety jest to niezbędna czynność, ponieważ glinka zasycha nam na twarzy, a wtedy składniki w niej zawarte nie mają szans  zadziałać.

błękitna maseczka na wodzie chabrowej (7)

A jakie dobroci działają na naszą skórę dzięki tej maseczce? Po pierwsze znajdziemy w niej glinkę niebieską, która ma silne właściwości dotleniające, usuwa zanieczyszczenia, zapewnia blask i wyrównuje koloryt skóry, nawilżającą glicerynę, organiczną wodę chabrową, cynk, oliwę z oliwek, ekstrakt z malwy, zmielony owies.

Skład: Aqua, Kaolin (blue clay), Glycerin, Organic Centaurea Cyanus Flower Water (organic cornflower water), Cetearyl Alcohol, Zinc Oxide, Bentonite (and) Xanthan Gum, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Organic Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extract (organic mallow extract), Avena Sativa (Oat) Kernel Powder (oatmeal oatmeal), Sodium Cetearyl Sulfate, Benzyl Alcohol, Parfum

błękitna maseczka na wodzie chabrowej (6)

Maseczka jest bardzo gęsta, łatwo się ją rozprowadza po skórze, nie spływa z niej. Odrobinę wysycha na twarzy, dlatego ja mieszam ją dodatkowo z olejkiem z wiesiołka i pryskam skórę wodą lawendową {klik}.

Produkt zapakowany jest w miękką saszetkę o pojemności 100ml, z której bardzo łatwo wyjąć kosmetyk.  Właśnie produkty z serii Kąpiel Agafii mają takie fajne opakowania, idealne do zabrania w podróż.

błękitna maseczka na wodzie chabrowej (3)

Maseczkę zmywa się bardzo łatwo ciepłą wodą. Później zawsze przemywam twarz chłodną wodą lub hydrolatem i nakładam krem lub serum {czuję lekkie ściągnięcie skóry}. Maseczka pozostawia moją cerę gładką, miękką i taką delikatną i miłą w dotyku. Zwykle {gdy nakładam ją na zdrową , nie podrażnioną przez retinoidy twarz – wtedy lekko szczypie} moja skóra jest uspokojona i troszkę jakby jaśniejsza.

błękitna maseczka na wodzie chabrowej (10)

Czy polecam? Owszem, warto ją wypróbować, jeśli kogoś nie zniechęca pryskanie twarzy wodą {zwłaszcza w zimie} w czasie trzymania.

Pozdrawiam!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • rogaczki

    Polubiłam się z tą maską :) Nie zasychała mi jakoś wyjątkowo mocno na twarzy, nie wiem czym było to spowodowane. Może nakładaniem grubszej warstwy? Ale z glinkami najbardziej lubię siedzieć w łazience, nakładanie ich podczas kąpieli eliminuje problem z obsychaniem. A do Agafii chętnie wrócę :)
    pozdrawiam, A

    • http://madie.pl Madieblog

      Muszę wypróbować grubszą warstwę tej maseczki:) No mi trudno by było tak w kąpieli, bo mam prysznic, ale faktycznie para wodna może zlikwidować całkowicie problem zasychania glinek:)

  • Kosmeonautka

    O nie, znowu kusisz, a ja akurat jutro będę przechodzić koło sklepiku, w którym są wszystkie te maseczki dostępne od ręki ;( Szczególnie kusi mnie zawartość wody chabrowej, bo stosowałam kiedyś całą serię kosmetyków z AA opartych o ten właśnie składnik i byłam z nich (na tamten moment, jeszcze przed świadomym „konsumenctwem”) naprawdę zadowolona.

    • http://madie.pl Madieblog

      Warto wypróbować, zwłaszcza, że stacjonarnie będą pewnie taniutkie:)

      • Kosmeonautka

        Dwa złote tańsze (6,90 zł), no i bez kosztów przesyłki… Więc jakbyś planowała wycieczkę do Gdańska to polecam! :D