Dieta 5:2, czyli post i długie życie

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (18)

Od kilku tygodni jestem na nowej bestsellerowej diecie  dr Mosleya „5:2″, która polega na tym, że przez dwa wybrane dni w tygodniu ograniczam ilość spożywanych posiłków, tak by ich kaloryczność była minimalna i wynosiła 500 kcal. Te dni to tzw. dni postu. Pozostałe dni to dni żywienia, podczas których jem jak najbardziej normalnie, pozwalam sobie na małe przyjemności, ale nie przekraczam 2000 kcal i staram się jeść zdrowo. Polecam Wam oglądnięcie filmu dokumentalnego „Post i długie życie” z autorem książki dr Mosley’em w roli głównej.

To właśnie ten film i ukazane w nim wyniki badań  skusiły mnie do wypróbowania diety jeszcze przed zakupem książki.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (17)

Dlaczego tak bardzo zainteresowała mnie ta dieta? Najbardziej zainteresował mnie jej wpływ na insulinopodobny czynnik wzrostu typu pierwszego, czyli IGF-1.

Czynnik ten to taki potocznie mówiąc „hormon wzrostu”, który odpowiada za wzrost praktycznie każdej komórki naszego ciała.  O ile na początku naszego życia, gdy rośniemy i dojrzewamy potrzebne nam odpowiednio duże stężenie IGF-1, to jego występowanie w późniejszych latach w organizmie zdaje się przyśpieszać proces starzenia się i pojawianie się nowotworów.

Dowody na tezę, iż IGF-1 odgrywa kluczową rolę w wielu schorzeniach związanych z procesem starzenia się, biorą się nie tylko z badań na genetycznie zmodyfikowanych myszach {myszach Larona}, ale także z przykładu człowieka. Otóż dr  Valter Longo zajmował się badaniami mieszkańców pewnego wiejskiego obszaru Ekwadoru, dotkniętych wadą genetyczną, zwaną zespołem Larona {karłowatością typu Larona}. Osoby dotknięte tym zespołem mają defekt receptorów hormonu wzrostu oraz skrajnie niskie stężenie IGF-1. Te osoby są zwykle bardzo niskie {wielu poniżej 120cm}, ale za to w ich ciele nie rozwijają się pospolite schorzenia takie jak cukrzyca czy nowotwór. Ich krewni i bliscy, którzy żyją w tym samym gospodarstwie domowym, ale nie są dotknięci zespołem Larona, zapadają na nowotwory jak inni. Ciekawe prawda?

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (7)

Dr Mosley potwierdził {także na sobie}, że sporadyczne niedojadanie sprawia, że redukujemy stężenie insuliny oraz IGF-1 we krwi i stwarza organizmowi szansę pozbycia się starych, bezużytecznych komórek.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (8)

Na czym polega dieta 5:2?

Zasady są bardzo proste:

  • jemy wszystko normalnie 5 dni w tygodniu , zaś przez 2 pozostałe dni  przyjmujemy 1/4 zapotrzebowania energetycznego, czyli ok. 500 kcal kobiety i 600 kcal mężczyźni,
  • „dni postne” można zorganizować jeden po drugim, lub je rozdzielić,
  • dzienną dawkę kalorii można podzielić na mniejsze posiłki lub skumulować w jednym. Ważne jest natomiast by przerwy między posiłkami były jak najdłuższe, czyli jemy np. śniadanie i późną kolację.
  • w „dni postne” jemy posiłki o niskim indeksie glikemicznym (węglowodany) {by nie podnosiły cukru  – wysoki poziom insuliny wywołany wysokim stężeniem cukru we krwi pobudza organizm do magazynowania tłuszczów} z dużą ilością błonnika i  małą ilością białka do 50 g/dzień {najlepiej wybierać roślinne typu orzechy, rośliny strączkowe, jajka, chude mięso i ryby}. Pijemy dużo wody, herbaty {bez cukru i mleka}, herbat ziołowych, możemy także pić kawę {bez cukru i mleka}.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (11)

Korzyści związane ze sporadycznym poszczeniem:

  •  utrata kilogramów,
  • obniżenie poziomu IGF-1, co od razu oznacza obniżenie ryzyka zapadnięcia na schorzenia wieku starszego, w tym nowotworowe,
  • aktywizowanie niezliczonych genów naprawczych w reakcji na taki bodziec stresowy jakim jest post,
  • chwila wytchnienia dla trzustki, co poprawia efektywność wytwarzanej insuliny w reakcji na podwyższone stężenie glukozy we krwi {zwiększona wrażliwość na insulinę zmniejsza zagrożenie otyłością, cukrzycą chorobami serca i problemami poznawczymi},
  • ogólna poprawa nastroju i samopoczucia.

Wyniki samego autora książki są zdumiewające!

W ciągu 3 miesięcy schudł  9 kilogramów, BMI spadło mu o 2,4 do prawidłowego, ilość tkanki tłuszczonej zmalała o 7%, w pasie ubyło mu 7,6 cm,  a w szyi ponad 3 cm, glukoza we krwi na czczo spadła o 3,3, podniósł się poziom dobrego cholesterolu o 0,3 i obniżył złego o 1,9 a poziom IGF-1 spadł o 12,7  (ponad połowę!).

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (6)

MITY związane z jedzeniem:

  • powinieneś jeść zawsze wtedy, gdy odczuwasz głód,
  • jedzenie co kilka godzin poprawia przemianę materii,
  • jeśli nie będziesz przyjmować pokarmu przez kilka godzin, spadnie stężenie cukru w twojej krwi i zrobi ci się słabo.

OBALAM TE MITY {moje doświadczenia}

Myślę, że wiele z Was może odczuwać zniechęcenie do tego rodzaju diety z dwóch prostych przyczyn. Po pierwsze: wszyscy dietetycy, lekarze, trenerzy mówią, że trzeba jeść regularnie! Po drugie, ze strachu przed głodem.

Tak naprawdę w naszym konsumpcyjnym świecie nikt z branży spożywczej nie może mówić, że post jest zdrowy. Nie opłacałoby się to! Dlatego na każdym kroku wszyscy wpychają nam jedzenie. Ja zgadzam się z tym, że sporadyczny post jest dobry. Głód naprawdę nie jest taki straszny, a często spowodowany jest jedynie pragnieniem, a nie prawdziwym zapotrzebowaniem na jedzenie. Dzięki niedojadaniu o wiele więcej dostarczam organizmowi płynów, zwracam większą uwagę na to co jem, w „dni żywienia” wcale nie mam ochoty na objadanie się, a raczej wybieram zdrowsze rzeczy, jem więcej warzyw. Dni postne mijają mi szybko, czuję się wtedy pełna energii i sił.

Pamiętajcie, że w „dni postne”spokojnie można ćwiczyć, spala się wtedy więcej kalorii niż normalnie!!!

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (10)

Książka okazała się bardzo przydatna, wiele rzeczy z filmu lepiej zrozumiałam. Co w niej znajdziecie? Po pierwsze 40 prostych przepisów po na lekkie śniadania i kolacje, które w sumie mają po 500 lub 600 kcal. A także bardzo przydatną tabelę kalorii oraz dziennik diety.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (9)

Od razu zakupiłam także uzupełnienie do Diety 5:2 dr Mosley’a,  Przepisy Kuliarne  z przepisami na 15o posiłków po 500 i 600 kcal. Książka zauroczyła mnie pięknymi zdjęciami i naprawdę ciekawymi lekkimi potrawami, które można swobodnie modyfikować.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (14)

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (13)

Są tu przepisy zarówno proste w wykonaniu, te na szybko, jak i te, które wymagają spędzenia w kuchni większej ilości czasu.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (16)

Na końcu znajduje się także Plan dietetycznych posiłków na cały miesiąc oraz przykłady przekąsek na dni diety.

dieta dr mosleya, dieta 5 na 2 (15)

O wynikach diety będę Wam pisać co miesiąc, więc będziecie na bieżąco z wynikami.

Jeśli są osoby, które także są na tej diecie to piszcie o swoich wrażeniach i efektach w komentarzach:)

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Janusz J

    Witam, wczoraj zobaczyłem cytowany film i przeglądając net trafiłem tutaj. Jestem ciekawy czy nadal stosuje Pani tą dietę, czy po dłuższym czasie można się do niej przyzwyczaić tak by nie przeszkadzała w normalnym funkcjonowaniu na co dzień.
    Pozdrawiam

  • Agata

    Mija mi miesiac od rozpoczecia 5:2 i waga nie spadla. Kontynuuje, ciekawe jak bedzie dalej. Nie chce tu wystepowac w roli demotywatora, sama mam zamiar kontynuowac:) Pomimo ze waga w miejscu to jednak ubylo kilku cm i rzeczy luzniejsze. Zastanawiam sie jak to w ogole mozliwe :)

    • Madie

      Mi ubyło 2 kg;)

    • Janusz J

      Cześ, czy zrezygnowałaś z tej metody a może jednak trwasz i jest dobrze?? Ja trenuję dietę od 2 tygodni i faktycznie ubyło mnie w okolicach brzucha, ale waga jest zmienna, zależnie od dnia pomiaru. Suma sumarum utrzymuje się na tym samym poziomie. Zastanawiam się czy nie przejść na dietę przemienną.

      • http://madie.pl Madieblog

        Cały czas trwam:) Już prawie rok i jestem zadowolona:) Nie mierzę i nie ważę się codziennie, bo to naprawdę jest dołujące – waga zmienia się ciągle w zależności od dnia. Po pol roku diety zrzuciłam 4 kg, te które były nadprogramowe i nadal utrzymuję tą wagę. Schudłabym pewnie jeszcze bardziej gdybym była cały czas restrykcyjna, ale w tym momencie często w dzień diety przekraczam te 500 kcal, a w normalne dni jem słodycze itd.:)

  • http://blondregeneracja.blogspot.com Blondregeneracja

    Wiesz, że mocno mnie zainteresowalas? Dieta pewnie będzie mieć sporo przeciwników, ale dla mnie wydaje się być jakimś świeżym spojrzeniem. Być może dlatego, ze u mnie wszechobecna „regularność”, „często ale mało”, „rezygnuje z…” wcale nie służą. I cieszę się ze dietę mogłabym połączyć z moimi „słodkimi piatkami”. Książka trafi do mnie na pewno ;)

    • Madie

      Faktycznie ta dieta jest taka świeża i aż kusi przez to, że w pozostałe 5 dni możemy popełniać nasze grzeszki bez wyrzutów sumienia – ja na przykład miałam dziś na obiad naleśniki z lodami {bomba kaloryczna}:D Ciesze się, że znalazłam sojuszniczkę wśród blogerek:) Jak już przekonasz się na 100% i zaczniesz dietę to dawaj mi znać jakie są Twoje rezultaty:)

  • http://piekna-dla-siebie.blogspot.com/ Izabela

    Powiem szczerze, że brzmi ciekawie. Niestety ja jestem bardzo wrażliwa na poziom cukru i mi serio robi się słabo, gdy on spada, ręce mi się trzęsą i jestem bliska omdlenia, więc nie wiem czy to by się u mnie sprawdziło.