Domowy owsiany czyścik do twarzy DIY

IMG_2726

Już bardzo dawno nie stosowałam żadnych domowych kosmetyków, ale jak już wspomniałam w poście o moich ulubionych naturalnych sposobach pielęgnacji, sierpień będzie pod tym względem inny.

Potrzebowałam czegoś delikatnego i nawilżającego do mycia twarzy, więc „ukręciłam” sobie domowy owsiany czyścik do twarzy.  Jego składniki nie tylko oczyszczają skórę, ale także odżywiają.

IMG_2727

Co znalazło się w owsianym czyściku?

Bazą są płatki owsiane, zmielone w młynku prawie na pył {około 2 łyżki}. Do tego łyżeczka glinki Ghassoul oraz łyżeczka kwiatów nagietka. Wszystko bardzo dokładnie wymieszane i przesypane do szklanego pojemniczka. Proste prawda?

IMG_2731

Taki czyścik można także ulepszyć dodając swój ulubiony olej lub hydrolat, które dadzą dodatkowe właściwości upiększające.

IMG_2730

Jak stosować czyścik?

Niewielką ilość proszku wsypujemy na dłoń, dodajemy troszkę wody i taką papkę nakładamy na buzię. Kolistymi ruchami rozprowadzamy ją po twarzy, zmywając zanieczyszczenia i lekko peelingując martwy naskórek.

IMG_2729

Skóra po jego użyciu jest czysta, jaśniejsza i nawilżona. Pory są zwężone i o wiele mniej widoczne, cera jest rozświetlona i zmatowiona. Czyścik świetnie nadaje się do cery trądzikowej i problematycznej, ale także do suchej.

IMG_2728

Czyścik jest bardzo prosty i szybki w wykonaniu, tani i bardzo skuteczny. Idealny, gdy akurat skończy nam się żel lub mydełko do twarzy. Jego działanie można porównać z migdałowym czyścikiem a’la Angels on Bare Skin.

Robicie takie domowe mazidła? Lubicie czyściki do twarzy DIY?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.charlotte940417.blogspot.com Karolina W

    Świetny sposób :) Jakiś czas temu chłopak mówił mi, że jako nastolatek używał peelingu domowej roboty z płatków owsianych i czegoś jeszcze i podobno spisywał się świetnie. Na pewno wypróbuję ten sposób :)

    • Madie

      Dziękuję, musisz wypróbować, bo działa niesamowicie:)

  • http://sniezkiraj.blogspot.com/ Sniezkiraj_blog

    Swietny pomysł i na pewno go wypróbuje! :) Oby więcej takich wpisów u Ciebie na blogu :) . Pozdrawiam.

    • Madie

      Dziękuję:) Takie wpisy na pewno będą pojawiać się częściej:)

  • http://kociamberwpodrozy.blogspot.com/ Kociamber

    Fajny pomysł! Czy hydrolatu lub oleju dodaje się tak, aby otrzymać pastę? Nie trzeba by wtedy dodać trochę konserwantu, aby nam się czyścik nie zepsuł?

    • Madie

      Tak, najlepiej dodać taką ilość by uzyskać konsystencję pasty:) Konserwant też się przyda jeśli wiemy, że nie zużyjemy go szybko:)

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Akurat mam pod ręką moździerz, płatki owsiane, zieloną glinkę i kwiaty lawendy… Więc zrobię niby to co Ty, ale z zupełnie innymi dodatkami – ciekawe czy mi się spodoba :)

    • Madie

      Na pewno:) A lawenda jest nawet fajniejsza:) Muszę zakupić:)

      • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

        Wniosek na przyszłość: jak mądre blogerki piszą „zmielić na pył” to tak właśnie zrobić! Ja sobie pod koniec trochę odpuściłam i wyszło mi coś w rodzaju bardzo gruboziarnistego peelingu ;)

        • Madie

          Hihi, nie przejmuj się, teraz będzie peeling a następnym razem ukręcisz zmielony na pył czyścik:)

  • Anita Barbara

    Był czas, często robiłam sobie owsiany peeling. Teraz chętniej sięgam po gotowe kosmetyki. Śliczne zdjęcia Madie :)

    • Madie

      Bardzo się cieszę, że zdjęcia się podobają:)Dziękuję:*