O dwóch produktach z serii Ziaja Manuka

ziaja manuka4Dziewczyny zmagające się z trądzikiem i niedoskonałościami na pewno zainteresuje moja opinia o dwóch produktach z serii Ziaja Manuka, które od niedawna zajęły miejsce w mojej pielęgnacji twarzy.

Postanowiłam sprawdzić na sobie działanie dwóch kosmetyków z tej serii. I tak kupiłam pastę do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom oraz krem mikrozłuszczające z kwasem migdałowym na noc.

ziaja manuka

Oba produkty kupiłam w Rossmannie {od niedawna są tam dostępne w sprzedaży}, pastę za około 6 zł na promocji i krem za niewiele ponad 10 zł.

Testy rozpoczęłam oczywiście od pasty. Pierwsze wrażenie były jak najbardziej pozytywne. Produkt faktycznie ma konsystencję pasty {do zębów} oraz lekki miętowy aromat. W środku znajdują się także peelingujące drobinki, które delikatnie zdzierają martwy naskórek.

ziaja manuka3 (2)

Pasta na pewno bardzo dobrze oczyszcza cerę i wygładza ją. Jest miła w stosowaniu. Niestety powoduje także lekkie ściągniecie skóry i przy mocniejszym tarciu zaczerwienienie i delikatne podrażnienie, jak to po peelingu.

ziaja manuka9

Jej skład na pewno nie powala, ale nie jest też najgorszy. Po kolei znajduję się tam: woda, stabilizator, gliceryna, polietylen, SLES, tlenek tytanu, guma celulozowa, panthenol, glinka zielona, glikol propylenowy, ekstrakt z liści manuka, polimer filmotwórczy, substancja konserwująca, substancja konserwująca, substancja konserwująca, zapach, salicylan benzylu, gliceryna, limonen, linalol.

Ten produkt na pewno mnie nie powalił, szczerze mówiąc boję się go stosować na dłuższą metę ze względu na zawartość tylu konserwantów i środków filmotwórczych. Moja skóra także nie wygląda na zachwyconą jego działaniem, jest to tak naprawdę tylko dość dobry peeling i nic więcej. Dlatego też teraz stosuję pastę dość rzadko i staram się wykorzystać do peelingu np. dekoltu, kolan i łokci.

Drugim powodem, dla którego zaczęłam obawiać się jej działania to reakcja mojej skóry na  krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym.

ziaja manuka3 (1)

Na początku stosowania byłam nim bardzo zadowolona. Szybko się wchłaniał, zostawiaj skórę nawilżoną i mięciutką, a nawet lekko wygładzoną. Niestety po około tygodniu zaczął się prawdziwy koszmar. Oczywiście krem zapchał moje pory i na skórze zaczęło pojawiać się coraz więcej niedoskonałości. Krem odstawiłam, ale to wcale nie pomogło, krzywda już się stała głęboko pod skórą i jedyne co mogłam zrobić to czekać na bardzo powolne oczyszczenie się jej.

ziaja manuka6 (2)

Niestety ze skutkami stosowania tego kremu męczę się do dzisiaj, czyli już prawie miesiąc. Na szczęście ratunkiem okazał się Atrederm i intensywne złuszczanie się naskórka {o tym jak zacząć kurację retinoidami/kwasami.}

Skład: 

  • Aqua (Water),
  • Isohexadecane (Emolient tzw. suchy. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników),
  • Cyclopentasiloxane (Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody),
  • Propylene Glycol,
  • Mandelic Acid (kwas migdałowy),
  • Glyceryl Stearate (Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników),
  • PEG-100 Stearate  (emulgator),
  • Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer  (polimer filmotwórczy, reguluje konsystencję kosmetyku, składnik warstwy okluzyjnej, pozostaje na skórze),
  • Cetyl Alcohol (emulgator),
  • Panthenol (panthenol),
  • Zinc Gluconat (cynk),
  • Leptospermum Scoparium Leaf Extract ( ekstakt z liści manuka),
  • Xanthan Gum,
  • Diazolidinyl Urea,
  • Methylparaben, Propylparaben,
  • Parfum (Fragrance),
  • Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citral, Eugenol, Triethanolamine.

Po przeanalizowaniu składu już wiem dlaczego ten krem Ziaja Manuka NIE NADAJE  się dla osób z trądzikiem. Sami zobaczcie jak bardzo składniki filmotwórcze i możliwie komadogenne przeważają nad resztą. Nie ma także co liczyć na kwas migdałowy, ponieważ w tak małym stężeniu nie poradzi sobie z problemami, które sam krem powoduje.

Kosmetyk ten może pogorszyć nawet stan skóry dojrzałej co potwierdziła moja mama, gdy oddałam jej prawie całą tubkę tego produktu. Podskórne gule pojawiły się już po kilku dniach stosowania.

Wiem, że już nigdy nie nabiorę się na drogeryjny krem do twarzy. Nie ma co liczyć na obietnice producentów, ani na to że poprawiony stan cery już taki pozostanie. Jak widać całą pracę jaką włożyłam w pielęgnację cery, wszystkie poświęcenia (łuszczenie się skóry, pieczenie, ból przy kwasach, retinoidach) i piękne efekty jakie osiągnęłam, czyli oczyszczenie się skóry, minimalne niedoskonałości -  poszły na marne w ciągu 1 tygodnia! NIGDY WIĘCEJ!

A jak seria Manuka sprawdziła się u Was? Też macie tak okropne z nią doświadczenia?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Pingback: Najchętniej czytane posty w 2014 rokuMadie()

  • http://kosmetycznepudelko.blogspot.com/ Kosmetyczne Pudełko

    Mam ten krem na noc i po tygodniu stosowania pojawiły się podskórne grudki – odstawiłą i wygoiłam sprawdzonymi kosmetykami. Niedawno dałam mu drugą szansę i sprawdza się dobrze, ale nakłądam go tylko na zmiany trądzikowe, nie mam odwagi na całą twarz.

    • http://madie.pl Madieblog

      Czyli mówisz że pomaga miejscowo na niedoskonałości? Bardzo mnie to dziwi skoro tak zapycha:) Ja nie odważyłabym się znowu go nałożyć, dlatego oddałam go komuś innemu:)

  • Poziomka

    Kupiłam dokładnie ten sam zestaw, bo naczytałam się, że pomaga nie tyle co na niedoskonałości co na blizny po nich, a na tym mi właśnie zależało. Do 3 tyg było fajnie, potem zaczęły pojawiać się niespodzianki i odstawiłam oba produkty, ale niestety minęły ponad 2 tyg, a moja twarz jest dalej w opłakanym stanie (całe zło skupiło się na brodzie, nad ustami i trochę na policzka) Z ciekawości poczytałam recenzję. Wcześniej były same pozytywne, a teraz zaczęły pojawiać się negatywne. Kiedy napisałaś, że zamierzasz też używać tych produktów, zastanawiałam się czy Cię ostrzec, ale pomyślałam, że może nielicznym dzieje się to co mi, a poza tym zadziałała wrodzona nieśmiałość :) Mogłabym rozpocząć jakaś dobrą kuracje, ale równo za miesiąc mam studniówkę i nie chciałabym, żeby wtedy skóra złaziła z mojej twarzy

    • http://madie.pl Madieblog

      Szkoda, że mnie nie ostrzegłaś jednak:( A miesiąc to jeszcze sporo czasu, w dwa tygodnie byś się złuszczyła spokojnie:) Tylko zależy czy już Twoja skóra kiedyś była złuszczana chemicznie czy jest nieprzyzwyczajona? Bo jeśli nie, to mogłabyś spróbować tonik z kwasem migdałowym 10%, powinien sobie poradzić a nie zaszkodzić:)

      • Poziomka

        Wolę nie ryzykować, tym bardziej, że moja skóra nigdy nie była złuszczana chemicznie, bo nie miałam takiej potrzeby Dzięki wielki za radę, będę walczyć :)

        • http://madie.pl Madieblog

          Jeśli masz swoje sprawdzone sposoby na pozbycie się niedoskonałości na to wielkie wyjście to korzystaj z nich oczywiście:) Ja właściwie złuszczam się od 2 tygodni po to by moja cera na święta i sylwestra była bez zarzutu:)