Indyjski olejek do włosów Bhringraj

bhringraj

Olejowanie włosów to stały punkt w mojej pielęgnacji. Co najmniej dwa razy w tygodniu staram się odżywić kosmyki właśnie za pomocą oleju. W sezonie jesienno-zimowym postawiłam na indyjski olejek do włosów Bhringraj.

bhringraj4

Jest to czwarty indyjski olejek, który udało mi się wypróbować, a stosowałam już Sesę, Amlę oraz olejek Heenara i każdy z nich ujął mnie swoim działaniem na swój sposób. Efekty po olejku Bhringraj mogłabym porównać właśnie z działaniem olejku Sesa.

bhringraj6

Jak większość indyjskich olejków przeznaczonych do pielęgnacji włosów, głównym składnikiem olejku Bhringraj jest olej kokosowy. Dzięki niemu olej ma zbitą konsystencję, co może niektórych troszkę odstręczać, ze względu na potrzebę roztapiania go przed każdym użyciem za pomocą ciepłej wody.

Skład: Cocos Nicifera (Coconut oil), Eclipta Alba (Maka), Emblic Myrobalan (Amla), Herpestis Monniera (Brahmi), Lawsonia Alba (Mehendi), Menthe Piperta (Pudina Phool), Psoralea Corylifolia (Babchi), Santalum Album (Chandan), Bailospermum Montanum (Dantimool), Callicarpa Macrophyllavah (Ghwala), Vytex Nirgundi Trifolia (Ghodawaj), Nordostachys Jatamasi (Jatamasi), Tandrobium Macraei (Jivanti Patra), Hedychium Spicatum (Kapoorkachli), Cinnanmomum Camphora (Kapoor), Trigonella Foenumgraecum (Methi), Rosa Alba (Rose), Evolyulus Echinoids (Shankhawali), Andropogan Muricatus (Wala).

Jak widzicie po oleju kokosowym znajdują się same indyjskie zioła, m. in. Maka, Amla, Brahmi itd., które działają przede wszystkim wzmacniająco, odkażająco, pobudzająco na cebulki włosów, działają także przeciwłupieżowo i stymulująco.

bhringraj3

Moja skóra głowy jest bardzo kapryśna jeśli chodzi o olejowanie i każde nałożenie oleju na skalp kończy się mniej więcej tak samo – zwiększonym wypadaniem włosów, przez obciążenie cebulek. Tak więc oleje lądują na moich włosach jedynie od ucha w dół, a ze skórą głowy radzę sobie za pomocą domowych i kupnych wcierek.

Wracając do olejku Bhringraj, rozpuszczam go wkładając butelkę z kubka z gorącą woda i pozostawiam tak na kilka minut, następnie jeszcze ciepły olejek nakładam na włosy na długości. Staram się nakładać jak najmniejszą ilość, potem rozprowadzam dokładnie olej używając szczotki Tangle Teezer.

bhringraj5

bhringraj2

Olej nakładam dwa razy w tygodniu na całą noc, a dokładniej w poniedziałki i w piątki, rano zmywam go za pomocą delikatnego szamponu {teraz stosuję szampon odżywczy Planeta Organica Morze Martwe oraz szampon Biokap}.

Po kilku tygodniach zauważyłam, że końcówki o wiele mniej się rozdwajają, a włosy ładnie błyszczą i są miękkie w dotyku. Olejowanie zminimalizowało także plątanie się włosów. W pielęgnacji muszę jednak pamiętać, by stosować same nawilżające i emolientowe produkty, które zredukują działanie tak dużej ilości ziół zawartej w olejku Bhringraj. Ważne jest tutaj właśnie by zachować odpowiednią równowagę.

bhringraj7

Olejek Bhringraj polubiłam też ze względu na ciekawy zapach, troszkę mniej nachalny niż aromat Sesy, mniej kadzidlany, a bardziej ziołowy. Delikatnie utrzymuje się na włosach, działa na mnie uspokajająco i relaksująco.

Podzielcie się w komentarzach Waszymi wrażeniami po stosowaniu indyjskich olejków. Jakie najbardziej lubicie, a które zawiodły Was swoim działaniem? Zapraszam do dyskusji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.