Jesienna pięlęgnacja włosów

Moje włosomaniactwo zaczęło się w marcu tego roku, jeszcze w zimie, kiedy to załamana stanem moich włosów szukałam dla nich ratunku.  Nieodpowiednia pielęgnacja odcisnęła na nich swoje piętno.  Tej jesieni (i zimy) postanowiłam w szczególności dbać o włosy tak, aby  na wiosnę były piękne i naprawdę zdrowo wyglądające.

Oto jak wyglądać będzie moja jesienna pielęgnacja włosów:

1. Głównym elementem będzie odżywianie. Po każdym myciu będę używała maski głęboko nawilżającej, z półproduktami. Nie zapomnę również o olejowaniu przed myciem, jeśli tylko będę mogła to nałożę olej na całą noc.

2. Będę pamiętać o zabezpieczaniu nie tylko końcówek, ale także włosów na długości przed czynnikami środowiskowymi. Nie będę się bała silikonów w maskach i odżywkach (oczywiście tych łatwo zmywalnych).

3. Znajdę idealny szampon bez SLS-ów, który nie będzie powodował u mnie nadmiernego przetłuszczania, takiego jak przy użyciu Babydream fur Mama.

4. Nie będę chodziła w rozpuszczonych włosach (chyba że w domu i na specjalną okazję).

5. Szczotkowanie włosów tylko przy użyciu odpowiednich szczotek: z naturalnego włosia dzika oraz TT.

6. Będe farbowała włosy tylko farbami roślinnymi Khadi.

7. Obiecuję sobie systematycznie używać wcierek: kurację Joanny Rzepa, Seboravit, Jantar.

8. Nigdy nie zapomnę włożyć czapki!

Myślę, że przy zastosowaniu się do tych zasad moje włosy wytrzymają w dobrym stanie do wiosny, dodatkowo dzięki odpowiedniej diecie: owoce, warzywa, herbatki ziołowe: pokrzywa, bratek będę mogła cieszyć się już niedługo wymarzoną długością:)

A Wy jak przygotowujecie swoje włosy do przetrzymania jesieni i zimy?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://secretofcarebeauty.blogspot.com/ Moka

    Jestem zaskoczona, bo większość tych punktów to i też moje postanowienia :D Tyle że dopiero od jakiś 2-3 miesięcy… Ale już widzę efekty. Może nie są wielkie, ale przy zapuszczaniu włosów powinno się codziennie dbać o włosy. Ja codziennie czeszę się w warkocza (to najlepszy sposób na chronienie włosów). A na końcówki używam serum z firmy Kao „essential” (recenzja na moim blogu), a następny jest w drodze do mnie, też z tej firmy tyle że „liese”, uwielbiam tą firmę :)

  • http://sprawydomowe.blogspot.com/ Agata Adelajda

    Czapka! Jak ja nie cierpię czapek. No, ale trzeba, jeśli się nie chce być chorym i mieć siana na głowie.
    A czym zabezpieczasz końcówki?

    • madie

      No tak, zawsze pisałam że zabezpieczam końcówki, ale nie wspomniałam czym:) Obecnie stosuję kurację z olejkiem arganowym Marion, postaram się przygotować jej recenzję:)