Mini recenzje rosyjskich kosmetyków od Atelier Arcimowicz

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowiczPamiętacie jak wspominałam Wam o mojej nowej współpracy z Atelier Arcimowicz w TYM poście? Dostałam od firmy trzy rosyjskie produkty prosto z Kalingradu. Z pomocą mamy rozszyfrowałam ich przeznaczenie i okazało się, że dostałam od lewej krem pod oczy z ekstraktem z ogórka i pietruszki, krem do twarzy z ekstraktem z chabra i aloesu oraz maseczkę-peeling do twarzy z białą glinką.

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowicz (6)

W ramach współpracy otrzymałam także cudną kokardę, która służy mi jako ozdoba włosów.

Niestety kosmetyki rosyjskie okazały się zwykłymi kosmetykami drogeryjnymi i w porównaniu z kosmetykami naturalnymi z Rosji, którymi zawsze się zachwycam, te nie powalają składami. Wszystkie zawierają niestety szkodliwą dla mojej cery parafinę, glicerynę oraz alkohol cetylowy, dlatego też w obawie przed pogorszeniem się jej stanu postanowiłam wypróbować je w troszkę inny sposób.

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowicz (3)

Krem pod oczy z małym i precyzyjnym aplikatorem stosuję do zmiękczania skórek i w ten sposób spisuje się znakomicie.

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowicz (4)

Także krem do twarzy z ekstraktem z bławatka stosuję na dłonie i muszę przyznać, że dobrze się sprawdza, pięknie pachnie, szybko się wchłania i lubię go stosować zwłaszcza poza domem, gdy nie ma czasu na dłuższe wchłanianie się kremu. Lubię też jego delikatny zapach.

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowicz (2)

Peeling z białą glinką firmy Floresan postanowiłam wypróbować na dekolcie – delikatnie złuszcza, na stopach oraz na dłoniach przed zabiegiem olejowania – fajnie je wygładza. Jedynym mankamentem jest to, że bardzo trudno go zmyć za pomocą samej wody, pewnie z powodu obecności oblepiaczy w składzie.

mini recenzje kosmetyków roryjskich atelier arcimowicz (5)

Podsumowując jestem raczej zadowolona z działania tych kosmetyków, choć gdybym sama je wybierała to zdecydowanie wybrałabym te z naturalnymi składami.

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.sarahbedroom.blogspot.pl Sarah

    Ten krem z ekstraktem z blawatka mnie zaciekawil :) kokarda cudna: D

    • Madie

      :)

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Fajnie, że postarałaś się znaleźć dla nich inne zastosowanie. Ja jestem dość niecierpliwa i zwykle oddaję nietrafione kosmetyki osobom o innych potrzebach i preferencjach, po prostu nie chce mi się kombinować…

    • Madie

      No ja musiałam wypróbować je na sobie skoro podjęłam się współpracy:)