MUST HAVE, czyli moje ulubione gadżety do włosów

tangle teezer invisibobble twistband (3)

Z chwilą, z którą stałam się włosomaniaczką coraz częściej interesowały mnie przeróżne gadżety do włosów, polecane przez inne blogerki.

tangle teezer invisibobble twistband (4)

Pierwszym moich MUST HAVE była oczywiście szczotka Tangle Teezer. Na moją nie musiałam na szczęście długo czekać, bo dostałam ją na urodziny od mojego P. Na początku myślałam nawet, że Salon Elite to podróbka, co na szczęście okazało się nieprawdą:D Jej recenzję znajdziecie tutaj, moje zdanie nadal pozostało to samo i jestem w niej tak samo zakochana jak na początku! Ta szczotka jest mi niezbędna, do rozczesywania naolejowanych, czy namaskowanych włosów, usuwania supełków, czy po prostu do wygładzania włosów.

Po dwóch latach stwierdziłam, że do kolekcji dokupię sobie Tangle Teezer Compact Style, która faktycznie okazała się niezastąpiona poza domem. Jest mała i poręczna, mieści się nawet do niewielkiej torebki, idealnie rozczesuje włosy, a dzięki nakładce jej ząbki są w nienaruszonym stanie. I like it!

tangle teezer invisibobble twistband (6)

Gumki do włosów Twistbands uwielbiam, bo nie tylko nie niszczą włosów, ale można nosić je na nadgarstku jako bransoletki! Mają cudne wzory i piękne, modne kolory. Do zakupów zapraszam do mojego sklepiku tutaj, właśnie dotarły nowości!

tangle teezer invisibobble twistband (5)

Kolejna gumka to Invisibobble, której recenzję znajdziecie tu. Tania i praktyczna, do kupienia teraz nawet w Hebe, w różnych kolorach. Lubię ją za to, że nawet po kilku godzinach noszenia kucyka nie mam obciążonych cebulek i bolącej skóry głowy. Od biedy można też ubrać ją jako bransoletkę, ale nie wygląda tak efektownie jak Twistbands:)

A jakie są Wasze ulubione gadżety do włosów?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • MaRysia

    Te gumki do włosów też mam- nie mogłam się przekonać do nich, jakoś nie wierzyłam, że nie ciągną itp, ale są super. Co do TT to moim zdaniem znacznie lepsza jest szczotka Ikoo- nie wyślizguje się tak z rąk i lepiej radzi sobie z kręconymi włosami :)

    • http://madie.pl Madie

      Dużo osób poleca mi tę szczotkę Ikoo, ale jak na razie nie planuję jej zakupu skoro mam trzy TT:)

      • MaRysia

        wow to faktycznie sporo :)

        • http://madie.pl Madie

          Jakoś się tak zebrało:)

  • http://pielegnacjazawszespoko.blogspot.com Marta Ostrowska

    Zdecydowanie Invisibobble moja ulubiona, wreszcie nie plączą mi się włosy po zdjęciu gumki, nie wyrywają się :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Też ją lubię, ale delikatniejsze są gumki twistbands dla mnie:)

  • http://www.charlotte940417.blogspot.com Karolina W

    Mam tylko TT, reszta w planach :)

    • Madie

      W takim razie trzymam kciuki za resztę:)

  • http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/ Patrycja Pieguska

    też mam tę szczotę TT, ale kurcze jakoś nie mogę się z nią polubić… częściej sięgam po szczotkę z TBS…

    pozdrawiam ciepło
    :)

    • Madie

      To pewnie zależy od Twoich włosów, moje idealnie proste druty uwielbiają TT:)

  • Magdalena

    Dzięki za info że Invisiboble są w Hebe.Od jakiegoś czasu za mną chodzą.TT też ostatnio nabyłam bo mi moja „dzika” szczotka przestała dobrze robić moim włosom.One są takie kapryśne.TT lepiej się na nich spisuje ostatnio.

    • Madie

      Nie ma za co, jak ostatnio zaglądnęłam to właśnie je zauważyłam na półce z torebkami:)

  • cilute

    Niedawno zakupiłam również szczotkę TT i od razu się w niej zakochałam :) ) nigdy więcej nie będę już się czesac inna szczotką czy grzebieniem ;)
    P.S uwielbiam czytać Twoje posty :)

    • Madie

      O jak miło, że tak mówisz, dziękuję:) A TT jest genialna <3