Naturalne kosmetyki Sylveco

sylveco

Naturalne kosmetyki bardzo często są zbyt drogie na naszą polską niewielką kieszeń i tylko niewiele osób pozwala sobie na takie bardziej „luksusowe” produkty. Czy więc jedynie co nam pozostaje to zwykłe, czasem napakowane chemią kosmetyki z najbliższej drogerii? Na szczęście nie. I tutaj mogę Was pocieszyć. Bowiem na polskim rynku istnieje dużo ciekawych produktów z dobrymi składami, i jedną z takich marek jest firma Sylveco.

Naturalne kosmetyki Sylveco są już teraz nie tylko łatwo dostępne {sklepy internetowe, allegro, apteki, a nawet popularne drogerie}, ale co najważniejsze są w bardzo przystępnej cenie. Co więcej, wspaniałe proste składy produktów, które nadają się dla osób z bardzo wrażliwą skórą, wszystko dzięki delikatnym składnikom prosto z polskich łąk i lasów.

Dziś chciałabym powiedzieć kilka słów o trzech produktach tej marki.

  • Rumiankowy żel do twarzy,
  • arnikowe mleczko oczyszczające,
  • balsam myjący do włosów z betuliną to produkty, które towarzyszą mi już od kilku miesięcy. Ostatnio do kolekcji dołączył także lekki krem nagietkowy, o którym także napiszę niedługo.

sylveco3

Rumiankowy żel do mycia twarzy nie przypadł mi do gustu od razu. Niestety moja skóra piekła mnie po jego zastosowaniu i myślałam, że on jest winowajcą. Okazało się jednak iż ten produkt nie nadaje się po prostu do mycia podrażnionej cery po kuracji retinoidowej Atredermem {tak naprawdę żaden myjący produkt się tutaj nie sprawdza, wyjątkiem jest domowy migdałowy czyścik do twarzy}. 

Natomiast gdy moja skóra nie jest zaczerwieniona, podrażniona i szybko łuszcząca się, to wtedy żel sprawdza się idealnie do oczyszczania twarzy. Dokładnie myje, nie zostawia uczucia ściągnięcia, cera jest rozjaśniona i miękka.

Skład: Woda,  Glukozyd laurylowy,  Gliceryna,  Kwas salicylowy,  Panthenol,  Wodorowęglan sodu,  Benzoesan sodu,  Olejek rumiankowy.

sylveco4

Kolejnym kosmetykiem marki Sylveco jest arnikowe mleczko oczyszczające. Stosuję je do zmywania makijażu oczu i w tej roli sprawdza się znakomicie – maskara, cienie i kredki znikają w ciągu kilku sekund. Trzeba tylko uważać by produkt nie dostał się do oczu, bo mogą troszkę szczypać.  Zawartość oleju sojowego i rycynowego sprawia, że mleczko nie tylko zmywa zanieczyszczenia, ale także ma działanie regenerujące – odżywia rzęsy oraz brwi.

Skład: Woda,  Olej sojowy,  Olej rycynowy,  Gliceryna,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Betulina,  Ekstrakt z arniki górskiej,  Witamina E,  Panthenol,  Alkohol cetylostearylowy,  Alkohol benzylowy,  Kwas dehydrooctowy .

sylveco2

Balsam myjący do włosów z betuliną kupiłam ze względu na pierwsze dobre wrażenie po użyciu próbki {klik}. Niestety po roku czasu i zmianie porowatej struktury włosów na niższą balsam się nie sprawdził w 100%. Owszem pozostawił je nawilżone i bardzo mięciutkie, ale niestety spowodował wielki przyklap przy nasadzie i zły wygląd już na drugi dzień po umyciu. Myślę jednak, że na suchych, zniszczonych farbowaniem, rozjaśnianiem czy prostowaniem, włosach sprawdzał by się idealnie,

Skład: Woda,  Glukozyd kokosowy,  Glukozyd decylowy,  Miód,  Betaina kokamidopropylowa,  Masło karite (Shea),  Panthenol,  Olej jojoba,  Guma guar,  Oleinian glicerolu,  Kwas mlekowy,  Betulina,  Benzoesan sodu,  Olejek rozmarynowy.

Ostatnio jak już pisałam dokupiłam do kolekcji lekki krem nagietkowy, który jak czuję okaże się chyba hitem:)

Stosowałyście te produkty? Znacie markę Sylveco?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.hairoutine.com/ Sandra

    To już trzeci blog, na którym czytam o marce Sylveco i czas chyba w coś zainwestować :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Koniecznie! Teraz te produkty są łatwo dostępne, prawie w każdej aptece jakiś widziałam, więc jest łatwiej:)

  • http://nottooseriousblog.blogspot.com/ Nottooseriousblog

    Zapoznaje się z kosmetykami z Sylveco i mogę powiedzieć, że coraz bardziej się lubimy :)

    • http://madie.pl Madieblog

      U mnie jest to samo:) Teraz kusi mnie lniana maska:)

  • http://kotek-pstrotek.blogspot.com/ Alicja – Kotek Pstrotek

    Miałam próbkę lekkiego kremu nagietkowego i wiem na pewno, że kupię pełnowymiarowy kosmetyk :) Poza tym jeśli chodzi o Sylveco, to miałam okazję stosować jedynie pomadkę z peelingiem, ale czaję się też na ten balsam myjący, który, mam nadzieję, spodoba się moim dość suchym włosom ;)

    • http://madie.pl Madieblog

      Jeśli masz suche włosy to na pewno się spodoba! A lekki krem nagietkowy jak na razie spisuje się świetnie podczas kuracji Atredermem:) Ale myślę, że niestety bez złuszczania by mnie zapchał (jak resztą każdy krem):(

  • http://pielegnacjazawszespoko.blogspot.com Marta Ostrowska

    Uwielbiam, szczególnie balsam myjący. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził… Może lepiej wypadłby szampon pszeniczno-owsiany. Moje falowane włosy go nie lubią, ale jeśli masz proste, to może może :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Możliwe, że ten drugi by się sprawdził, ale raczej w najbliższym czasie nie będę tego sprawdzać, bo boję się kolejnej pomyłki, a jednak szampony są dość drogie jak na taką pojemność i wolę jakieś rosyjskie cuda w tej roli:)

  • http://malujesie.blogspot.co.uk/ Edyta Ch.

    O marce Sylveco słyszałam wiele dobrego, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się poznać bliżej niektóre jej produkty :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Warto je wypróbować, więc polecam:)