New in, czyli olej z Marakui i tonik oczarowy Bio-line

bioline5

Hej Kochane!

Dziś otrzymałam paczuszkę od Manufaktury Kosmetyków Naturalnych Bio-line  w ramach naszej kolejnej współpracy.

Będę miała okazję testować te same produkty, które Wy możecie wygrać w wakacyjnym rozdaniu na moim fanpage’u na facebooku, czyli olej z Marakui i tonik oczarowy Bio-line. Zgłaszać możecie się do 16 sierpnia do godz. 23.59 TUTAJ.

wakacyjne rozdanie

Jak widzicie firma właśnie zmieniła etykietki na nowsze i muszę przyznać, że bardzo mi się podobają, zwłaszcza ta toniku oczarowego.

bioline4

Cieszę się, że to właśnie oczar bedę mogła wypróbować na mojej skórze, ze względu na jego cudowne właściwości:
- najsilniejszy antyoksydant wśród hydolatów
- odświeża i łagodzi
- polecana do cery dojrzałej i naczynkowej
- działa antyseptycznie, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie
- redukuje zaczerwienienia i swędzenia
- wzmacnia i zwęża naczynka
- ściągające, szczególnie polecane osobom z rozszerzonymi porami, trądzikiem i widocznymi „pajączkami”
- reguluje pracę gruczołów łojowych, normalizuje wydzielanie sebum
- przeznaczona do każdego rodzaju cery

bioline2

Olej z Marakui także bardzo mnie zaciekawił, ponieważ polecany w szczególności do cery ze skłonnością do trądziku różowatego. Dzięki zawartości witaminy C i K reguluje wydzielanie sebum , łatwo się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Ciekawe czy się sprawdzi:)

bioline3

Znacie produkty tej marki?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Olej mnie zaciekawił teraz, bo o nim nigdy słyszałam – a hydrolat ciekawi mnie od dawna, bo chyba bardziej znanego niż oczarowy po prostu nie ma! A ja go wciąż nie miałam, wstyd :P

  • Anita Barbara

    Marki nie znam, ale i właściwości produktów mnie zaskoczyły. Nie wiedziałam, że oczar ma takie fajne właściwości. Jakoś nigdy wcześniej sią z nim nie zetknęłam. Olej z Marakui podobnie. Człowiek uczy się całe życie, jak widać.

    • Madie

      Dokładnie:) Gdyby nie włosomaniactwo i blogi nigdy bym nie zainteresowała się naturalnymi olejami czy w ogóle kosmetykami nat.:)

      • Anita Barbara

        Mam to samo. Rewolucję mi blogerki w kosmetyczce zrobiły, że ho, ho. Ale dobrze, że jesteście :)

  • http://www.charlotte940417.blogspot.com Karolina W

    Tonik oczarowy mam w planach, a o olejku z marakui nie słyszałam nigdy wcześniej :)

    • Madie

      No olej Marakui troszkę mnie zasmucił bo nie pachnie, ale zobaczymy jak się sprawdzi:)