Nowe oleje w mojej pielęgnacji włosów

oleje3

Oleje w mojej pielęgnacji włosów były i są ważną częścią włosowych rytuałów. Stosowałam ich już mnóstwo, od olejków Babydream, Babydream fur Mama przez Sesę, aż do czystych olejów np. arganowego i migdałowego. Nie wszystkie się sprawdzały, ale metodą prób i błędów znalazłam swoich ulubieńców.

Zmiana porowatości na niższą i ogólna lepsza kondycja włosów sprawiły, iż mam większe pole manewru i mogę spokojnie pozwolić sobie małe eksperymenty, także olejowe.

oleje2

Przez ostatnie kilka miesięcy nazbierało się w mojej kosmetyczce sporo nowości olejowych, które powolutku testuję.

oleje6

Zawsze jakoś obawiałam się typowo ziołowych olejków, ze względu na możliwość wysuszenia włosów, ale postanowiłam wypróbować działanie regenerującego olejku Receptury Babuszki Agafii.

Skład olejku: Arctium Lappa Root Extract (ekstrakt z korzenia łopianu), Pinus Sibirica Seed Oil (olej z cedru syberyjskiego), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion białej porzeczki), Arctostaphylos Uva Ursi Oil (olej z mącznicy lekarskiej), Glycine Soya Oil (olej sojowy), Olea Europaea (olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek), Tocopherol (witamina E).

oleje1

Jego głównym składnikiem jest pożądany chyba przez wszystkie włosomaniaczki zapuszczające włosy, ekstrakt z korzenia łopianu „zatopiony” w oleju cedrowym, oleju z nasion białej porzeczki, z mącznicy lekarskiej,  sojowym i oliwie.

Olejek jest dosyć rzadki i lekki,  dobrze się wchłania{oczywiście jeśli nie przesadzimy z ilością, dwie łyżki stołowe w zupełności wystarczą na włosy do pasa}, także ze zmywaniem nie mam najmniejszego problemu. Olejek na pewno nie przesuszył włosów, ani skóry głowy, zauważyłam raczej ogóle ich wzmocnienie.

oleje7

Moim całkiem nowym nabytkiem jest olej macadamia od Avebio. Stosuję go do zabezpieczania końcówek, kilka razy olejowałam nim włosy i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona, gdyż włosy stały się miększe i dociążone.

oleje5

Olej – spray z olejem z siemienia lnianego od Omia Labolatoires miał już swoją recenzję na blogu kilka tygodni temu {recenzja}. Świetny, lekki olej do zabezpieczania końcówek, który pozostawia włosy miękkie i lśniące, ale ich nie skleja.  Wydajny, z wygodnym w użytkowaniu atomizerem:)

oleje8

Olejek Heenara kupiłam z myślą o rozjaśnianiu moich pokrytych henną i indygo włosów. O sposobie z kwasem borowym oraz z wnikającym olejkiem, przeczytałam na blogu Kascysko {klik} i postanowiłam wypróbować na sobie ten sposób. Kupiłam Borasol w aptece oraz właśnie olejek Heenara i rozpoczęłam eksperyment. O efektach na pewno napiszę.

oleje4

Znacie te olejki? Stosujecie któryś z nich?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Pink Lipstick

    muszę sobie zapisac ten olejek babuszki na moją listę, bo chyba jeszcze nie widziałam nic z olejem sojowym