WIELKANOCNY STÓŁ | EASTER DECORATION

sesja wiosenna14.

Przygotowania do Wielkanocy trwają i mimo, że jestem dopiero na etapie sprzątania to chciałabym pokazać Wam w jakim stylu będę dekorować nasz wielkanocny stół. W tym roku stawiam na naturę, czyli odcienie zieleni. Na pewno nie zabraknie kwiatów czereśni w wazonie, rzeżuchy na stole, drewnianych pojemniczków na jaja. Główną dekoracją będą oczywiście nowe talerzyki z Lawendowego Bazaru, w których po prostu się zakochałam! Nadal nie wiem, który wzór będzie królował: paproci, palm czy może ruscusa?

Przygotowuję także wielkanocny wianek DIY z bukszpanu (robiony podobną techniką jak ten na Boże Narodzenie) oraz planuję naturalne farbowanie jaj w liściach czerwonej kapusty, w kurkumie i czerwonej cebuli. Już nie mogę się doczekać!

Teraz zapraszam do oglądania kilku zdjęć z wielkanocnej sesji nowych produktów, które od kilku dni są dostępne w moim sklepie.

A Wam Kochani życzę, aby te najbliższe świąteczne dni były spokojne, cudownie spędzone w gronie najbliższych!

sesja wiosenna2.

sesja wiosenna3.

sesja wiosenna7.

sesja wiosenna13.

sesja wiosenna8.

Talerze | Kubki Lawendowy Bazar

Opublikowano Wnętrza | | Skomentuj

Ulubieńcy lutego

ulubiency lutego4.

W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami ciekawymi produktami, które spodobały mi się w poprzednim miesiącu. Ulubieńcy lutego to głównie rzeczy, z mojej wishlisty, a także ciekawe zdobycze np. z konkursów. Jeśli jesteście ciekawi moich ulubieńców to zapraszam do dalszej części posta.

ulubiency lutego7.

Zegarek

Już od dawna szukałam ładnego zegarka z dużą złotą tarczą i koniecznie skórzanym paskiem w niezbyt wygórowanej cenie. Padło na elegancki egzemplarz marki Jordan Kerr z brązowym paskiem i z jasną tarczą. Zegarek jest nie tylko bardzo ładny, ale także dobrze wykończony, kolejnym plusem jest też cena ok. 130 zł.

IMG_2183 kopia.

Słuchawki

Bezprzewodowe słuchawki to prezent niespodzianka od mojego Walentego. Praktyczne łącze Bluetooth pozwala na większą swobodę, ponieważ nie muszę wszędzie nosić ze sobą telefonu, gdy słucham muzyki w domu. Fajną opcją jest też dotykowe podgłaśnianie/ ściszanie oraz przesuwanie piosenek za pomocą odpowiednio ułożonych palców na prawej słuchawce. No i nie mogę nie wspomnieć o fajnym designie, bo słuchawki mają fajną kolorystykę i nie są zbyt duże.

ulubiency lutego2

.

ulubiency lutego.

Peeling

W lutym zakochałam się w dwóch niesamowitych produktach polskiej marki kosmetycznej Ministerstwo Dobrego Mydła. Mydło kawowe i cukrowy peeling śliwkowy zauroczyły mnie od pierwszego użycia. Peeling w kostce jest niesamowicie skuteczny, ładnie złuszcza naskórek bez stosowania wielkiej siły, zaś peeling cukrowy to nie tylko uczta dla zmysłów, dzięki pięknemu zapachowi, ale także cudowna i odczuwalna miękkość skóry po wykonanym złuszczaniu. Olejki zawarte w tym produkcie zostają na skórze po jego użyciu, więc nie jest potrzebny potem żaden balsam.

ulubiency lutego6

.

Krosno

O mojej nowej pasji wspominałam Wam już w poprzednim poście tutaj. Zakup krosna do tkania okazał się świetną decyzją, ponieważ tworzenie makatkowych dekoracji ściennych sprawia mi ogromną przyjemność, niesamowicie odpręża i pozytywnie nastawia. Tkanie jest bardzo proste i ciekawe, ciągle uczę się nowych technik.

ulubiency lutego5.

Poduszka

Trójkolorowa poduszka z Jysk, którą kupiłam na wyprzedaży świetnie wpasowała się w styl panujący w moim salonie. Bardzo podoba mi się jej kolorystyka oraz ciekawy skórzany element.

ulubiency lutego3.

Marynarka preppy

Marynarki w stylu preppy szukałam już od dłuższego czasu, niestety bezskutecznie. Ale w końcu udało mi się kupić taką na vinted.pl. I tak za niewiele ponad 50zł mam piękną szarą marynarkę z H&M, która w składzie ma głównie wełnę.

I tyle! Co myślicie o moich ulubieńcach? Znacie te produkty? A może macie własnych ciekawych ulubieńców? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach!

Opublikowano Wszystkie posty | | 4 komentarzy

Makatki i kilimy, czyli tkane na krośnie dekoracje ścienne w stylu boho

makatka1.

Kolorowe makatki, czyli dekoracje ścienne zrobione z przeróżnych włóczek podobały mi się od bardzo dawna. Oglądałam je głównie na zagranicznych kontach na IG na zdjęciach przepięknych mieszkań zaaranżowanych w stylu boho tzw. bohemian home. Niedawno udało mi się kupić pierwsze w życiu drewniane krosno i zacząć przygodę z tkaniem.

Podstaw nauczyłam się oczywiście dzięki filmikom znalezionym na Youtubie, w wyszukiwarkę wpisując hasło „weaving, weaving loom„. Reszta to nauka na podstawie prób i błędów i wielu godzin spędzonych nad robótką.

IMG_2159 kopia

.

Na szczęście są to niesamowicie przyjemne godziny! Tkanie okazało się ogromną przyjemnością i chwilą prawdziwego relaksu, dlatego też nad robótką spędzam ostatnio każdą wolną minutę.

Dzisiejsze makatki i kilimy, w przeciwieństwie do tych z dawniejszych lat, kiedy to tkały nasze mamy i babcie są o wiele bardziej odważne. Bardzo podoba mi się w nich to, że mogą być tworzone całkowicie spontanicznie, z wielu różnych materiałów, z użyciem wełny, sznurków, różnokolorowych tkanin, i nie muszą być idealne, żeby były uznane za piękne i ciekawe.

IMG_2171 kopia

.

W swoich pracach wykorzystuję głównie włóczkę ze 100% wełny owczej (okazało się, że te włóczki są tańsze nawet od włóczki akrylowej, a także o wiele bardziej różnorodne), a także bardzo ciekawą wełnę czesankową. Dodatkowo używam włóczkę bawełnianą, która tworzy osnowę oraz korzystam z pomocy dużej igły, a także grzebienia z szerokimi zębami.

W tkaniu najbardziej podoba mi się to, że każda praca jest unikalna i wyjątkowa, a czas spędzony nad nią uczy cierpliwości i wyobraźni. Uwielbiam skończone makatki wieszać na w różnych miejscach w mieszkaniu, bardzo podoba mi się to jak delikatnie wprowadzają do wnętrza styl indiański, etno.

makatka szara.

makatka brown4.

makatka indian rose4

.

Co myślicie o takim hobby? Tkałyście kiedyś na krośnie a może chciałybyście dopiero spróbować swoich sił?

Moje makatki możecie kupić na www.lawendowybazar.pl.

 

Opublikowano Wszystkie posty | | 4 komentarzy

Slow fashion i moja szafa na zimę

IMG_1991 kopiaOd momentu, w którym zainteresowałam się zagadnieniem Slow Fashion, czyli spokojną, przemyślaną modą, moja szafa całkowicie zmieniła swoje oblicze. Znajdują się w niej tylko ubrania, w których faktycznie chodzę i w których czuję się najlepiej. Przy zakupach zaczęłam zwracać największą uwagę na skład materiału, z którego jest uszyte ubranie, kupuję też ubrania w określonej gamie kolorystycznej, w której wyglądam i czuję się dobrze.

O mojej wiosennej Capsule Wardrobe już wspominałam na blogu planowanie jej było łatwe i przyjemne, ale to zimowa garderoba sprawiła mi nie lada problem. W mojej zimowej szafie najbardziej brakowało mi ciepłych swetrów i bluzek, więc będąc gdziekolwiek na zakupach ubraniowych szukałam głównie tej części garderoby. Poszukiwania rzadko były owocne, ponieważ większość swetrów jakie oferują popularne sieciówki to sam akryl, a wiedziałam, że tego typu swetra już nie założę ze względu na totalny brak komfortu czy ciepła. Szukałam więc głównie swetrów bawełnianych i z domieszką wiskozy.

Udało mi się dwukrotnie znaleźć taką perełkę w H&M: drugi sweter od góry – jasnoszary 40% bawełny, 30% wiskozy, 25% polyamidu za 40zł i 5% wełny oraz czwarty od góry – ciemnoszary melanż 60% bawełny i 40% wiskozy za ok. 70zł (póżniej widziałam go jednak w promocji za 40zł).

Akurat tak się złożyło, że do przymierzalni przechodziło się przez dział męski i na szczęście ponieważ tam znalazłam mój ideał – pierwszy z góry na zdjęciu karmelowy sweterek z kołnierzykiem w serek 80% wełny merynosa i 20% polyamidu za 60zł. W ogóle nie wygląda jak męski sweter, a rozmiar XS to chyba męski odpowiednik damskiej M-ki. Ogromnie ciepły, odrobinę gryzący ze względu na wełnę, więc potrzebuje bluzki lub koszuli pod spód, ale dla mnie idealny.

Pozostałe dwa swetry ze zdjęcia (3 i 5 od góry) to perełki wyszukane w second handzie. Pierwszy ma 60% wełny i 40% akrylu, zaś drugi ciemniejszy to asymetryczna włoska piękność – golf ze 100% wełny merynosa. Oba po 5 zł. Takie zakupy to największa satysfakcja, ale niestety trzeba się naszukać.

A jak wyglądają Wasze doświadczenia z tworzeniem idealnej zimowej szafy?

 

Opublikowano Moda | | 1 komentarz