Piątek dniem dla twarzy | Tonik z octem jabłkowym

tonikoctowy

Sezon jesienno-zimowy u mnie odbywa się pod hasłem kwaszenia i złuszczania naskórka. Zaczynam zwykle od stosowania maści Acnederm z zawartością kwasu azelainowego, potem robię peelingi kwasem mlekowym oraz toniki z kwasem migdałowym. W tym roku jednak po skończeniu Acnedermu nie miałam żadnych innych kwasów w domu. Taka przerwa od kwasów w moim przypadku nie skończyłaby się zbyt dobrze, a na przesyłkę ze sklepu z półproduktami musiałam troszkę poczekać, więc pomyślałam o naturalnej alternatywie.

Stwierdziłam, że w końcu muszę wypróbować na mojej cerze działanie naturalnego toniku z octem jabłkowym. Mój ocet jest oczywiście samorobiony z ekologicznych jabłek, pisałam o nim [tutaj] w poście o oczyszczającej i odchudzającej miksturze.

Musze przyznać, że tonik naprawdę działa, oczywiście bardziej delikatnie niż inne toniki z kwasami [ będzie idealny dla wrażliwców].  Tonik dobrze oczyszcza, zmniejsza widoczność porów i bardzo delikatnie złuszcza naskórek – tak delikatnie, że prawie tego nie widać. Po czym jeszcze zauważyłam, że pozytywnie wpływa na moją cerę? Nie pojawiły się żadne nowe krostki, bo praca gruczołów łojowych została uregulowana [złuszczanie i nawilżanie skóry].

tonikoctowy3

Wykonanie jest bardzo proste: do 5ml octu dodajemy 45 ml wody i gotowe:) Nie potrzebujemy żadnych konserwantów, ani dodatków, bo ocet jest właśnie naturalnym konserwantem.

Teraz będę go stosować zamiennie z tonikiem z kwasem migdałowym w przerwach pomiędzy peelingami. O całkowitym planie złuszczania w tym roku będzie osobny post:)

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.