Pielęgnacja ciała: Sylveco, Planeta Organica, Orientana

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana

Pielęgnacja ciała: Sylveco, Planeta Organica, Orientana

Okres jesienno-zimowy to dla mnie czas zwiększonej pielęgnacji i ogólnej regeneracji. Tyczy się to zarówno skóry twarzy, włosów jak i całego ciała.  Właśnie jesienią i zimą moja skóra domaga się takiej zwiększonej pielęgnacji, jest sucha, łuszcząca się, nadmiernie napięta i wysuszona.

Proces regeneracyjno – pielęgnacyjny rozpoczynam oczywiście od dokładnego peelingu, zrobionego za pomocą rękawicy Kessy {która niestety wymaga już wymiany} lub peelingu cukrowego, ewentualnie kawowego zrobionego ze składników znalezionych w domu. Kolejnym etapem, dla mnie najważniejszym jest odżywianie skóry. Codziennie wieczorem, po kąpieli nakładam na skórę całego ciała ulubione produkty natłuszczające, regenerujące i nawilżające. Dziś właśnie opowiem o ostatnich wyjątkowych ulubieńcach.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (9)

Kosmetyki do pielęgnacji ciała trzymam blisko łóżka, dzięki czemu nie zapominam o wieczornej dawce substancji odżywczych. Na przemiennie stosuję produkty trzech naturalnych marek: Sylveco, Planeta Organica, Orientana.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (8)

Krem do rąk z masłem shea Planea Organica to bardzo szybko wchłaniający się mus, który szybko koi podrażnioną skórę dłoni. Jest to jeden z niewielu kremów do rąk, który szybko się wchłania, ale nadal pozostawia ochronną tłustawą warstwę, którą tak lubię. Jego działanie mogę porównać do kremu do rąk Sylveco.

Skład: Aqua, Butyrospermum Parkii , Glyceryl Stearate, Sodium Stearoyl Glutamate, Octyldodecanol, Glycerin, Cocoglycerides, Palmitic Acid, Stearic Acid, Glyceryl Stearate Citrate, Chamomilla Recutita Oil , Rosa Canina Oil, Tocopherol, Hydrolyzed Wheat Protein, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Jego zapach kojarzy mi się z tofii i wanilią, jest to miłe połączenie obu tych aromatów, na szczęście nie jest to zapach mocny i duszący, a raczej lekki, taki który szybko się ulatnia – dla mnie to dobrze.

Na Wizażu ten produkt zbiera raczej średnie recenzje, ale każda opinia oczywiście zależy od wymagań stawianych co do kosmetyku.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (3)

Kolejną pozycją w jesiennej pielęgnacji skóry jest krem do ciała Planeta Organica ‚Cedr syberyjski’. Dokładniej jednak nie jest to krem a bardzo gęste masło, o zbitej strukturze, dzięki czemu jest bardzo wydajne.

Według mnie produkt ma same zalety. Pierwszą z nich jest cudowny zapach. Smarując nim skórę czujemy orzeźwiający aromat cedru syberyjskiego, produkt cudownie zmiękcza naskórek, skóra staje się gładka, delikatna i nawilżona.

Skład: Aqua, Cedrus Deodara Wood Oil, Glyceryl Stearate, Cocoglycerides, Sodium Stearoyl Glutamate, Octyldodecanol, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Beeswax, Berberis Umurensis Extract, Tocopherol, Hydrolyzed Wheat Protein, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (4)

Krem ma dużą pojemność, gdyż w dużym plastikowym opakowaniu mieści się aż 300 ml produktu. Dzięki bardzo gęstej konsystencji produkt jest wydajny, a stosowanie go na skórę to sama przyjemność.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (5)

Kojarzycie miętowe pastylki polane czekoladą firmy Wawel? O te.  Tylko one mają taki cudowny słodko-miętowy zapach i właśnie ten aromat ma kojący balsam do ciała Sylvecoktóry stosuję w tym roku.

Jeśli lubicie właśnie takie ziołowe zapachy, zwłaszcza miętę pieprzową i zależy Wam na nawilżeniu skóry to śmiało kupujcie ten produkt.

Jego kojące działanie jest wyczuwalne już od chwili nałożenia. Po wsmarowaniu czuję od razu odprężającą moc zapachu i odżywcze działanie oleju z pestek winogron. Jest wspaniały po depilacji, ponieważ łagodzi i koi wszelkie podrażnienia. Wyczuwalnie nawilża skórę, a olejek miętowy dodany do produktu daje chwilowe uczucie ochłodzenia.

Skład: Woda,  Olej z pestek winogron,  Triglicerydy kwasu kaprylowego i kaprynowego,  Gliceryna,  Sorbitan Stearate & Sucrose Cocoate,  Stearynian glicerolu,  Kwas stearynowy,  Alkohol cetylostearylowy,  Ekstrakt z krwawnika pospolitego,  Witamina E,  Olejek miętowy,  Alkohol benzylowy,  Betulina,  Ekstrakt z aloesu,  Guma ksantanowa,  Kwas dehydrooctowy 

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (6)

Na koniec zostawiłam olejek do ciała Orientana o zapachu imbiru i trawy cytrynowej. Wydajny produkt, który stosuję do masażu, nakładam go po kąpieli, a także nakładam na włosy.

Bogaty skład, intensywny aromat i szybka wchłanialność sprawiają, że bardzo go lubię i często stosuję.

Skład: Heliantus Annus Seed Oil, Sesamum Inndicum Seed Oil, Olea Europea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Prunus Armeniaca Oil, Triticum Vulgare Oil, Zingiber Officinale Root Oil, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Tocopherol.

Pielęgnacja ciała sylveco, planeta organica, orientana (7)

Znacie te produkty? Jestem ciekawa jak wygląda Wasza jesienno-zimowa pielęgnacja, piszcie co stosujecie:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Dorota Okurowska

    Moim ulubionym jesienno-zimowym kosmetykiem do nawilżania skóry jest balsam Zanzibar z Firmy Clarena <3. Jego intensywny zapach jest po prostu boski. Serdecznie polecam tez ich inne kosmetyki

    • Madie

      O nie znałam tej marki, to jakiś kosmetyk naturalny czy można dostać w drogerii?

  • http://dp-good-for-you.blogspot.com/ D&P blog

    Uwielbiam kosmetyki Sylveco. Szampon pszeniczno-owsiany i pomadki (rokitnikowa i peelingująca) to moi ulubieńcy :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Mi szampon akurat nie przypadł do gustu, ale pomadkę moja mama bardzo sobie chwali: ) Ja lubię Sylveco za kremy, teraz testuję krem Biolaven i też jest świetny:)