Pielęgnacja stóp w lecie

piękne stopy latem

Mimo tego, że dokładnie wiem jak ważna jest pielęgnacja stóp nie tylko latem, ale przez cały rok, to przyznaję się bez bicia, że pielęgnację tej części ciała ograniczam niestety zwykle do minimum i pozostawiam na dalszym planie. To taki mój urodowy grzeszek {może zrobię o takich grzeszkach jakiegoś posta niedługo}, z którym walczę zwykle właśnie podczas wakacji.

W tym roku postanowiłam doprowadzić je do stanu idealnego, nie tylko skórę, ale także paznokcie. Napisałam sobie dokładny plan pielęgnacji, którego będę przestrzegać nie tylko podczas lata, ale także ja jesień i w zimie.

1. Moczenie stóp w ciepłej wodzie z dodatkiem olejku.

Ten przyjemny krok sprawia, że naskórek staje się miękki i jest łatwiejszy  w usunięciu. Dodatkowo, gdy dodamy olejek eteryczny nasze stopy odpoczną, a my same będziemy zrelaksowane.

2. Peeling.

Wykonujemy go za pomocą tarki do stóp {pięty} oraz wybranego peelingu domowego. Skóra stanie się gładka i będzie przyjmować więcej składników odżywczych. Peeling możemy zrobić z cukru, gruboziarnistej soli, kawy.

3. Pedicure.

Oczywiście paznokcie także są ważne, a teraz jest dobry czas na usunięcie skórek oraz przypiłowanie i skrócenie ich długości.

4. Odżywianie.

W skórę stóp {zwłaszcza w pięty} i w paznokcie wmasowujemy olejki, masła, kremy, czym tylko dysponujemy, nakładamy bawełniane skarpetki i idziemy spać. Rano zabieg można powtórzyć, jeśli stopy wydają się nie dość zregenerowane. Odżywianie należy wykonywać co wieczór po myciu.

5. Malowanie paznokci.

Nie wyobrażam sobie moich stóp bez paznokci wymalowanych na jakiś soczysty, neonowy lub pastelowy kolor, zwłaszcza w lecie.

Taki rytuał mam zamiar wykonywać dwa razy w tygodniu, w lecie pewnie częściej, gdyż często chodzę boso, a to odbija się na kondycji stóp. Co wieczór w pięty będę wklepywać nawilżający krem, a w paznokcie wmasowywać olejek.

A jak mają się Wasze stopy latem? Dbacie o nie przez cały rok, czy tak jak ja bierzecie się za nie dopiero w wakacje?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Panna Zuzanna

    Też pod tym względem jestem urodowym leniuszkiem :c Ja w tym roku ze względu na leczenie paznokci musiałam zrezygnować z ich malowania czego baaardzo mi brakuje! :-) Jakoś łyso wyglądają takie niepomalowane ;D

  • http://kociamberwpodrozy.blogspot.com/ Kociamber

    Jedyne co mi udało się wprowadzić regularnie, to cowieczorne smarowanie kremem przeznaczonym do stóp – teraz jest to wspaniały Balea Urea. Taka rutyna spowodowała, że nie mam za wiele zrogowaciałego naskórka do usuwania!

    • Madie

      Ja stosuję Isanę z mocznikiem do rąk i też jest świetny:)

  • http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/ Patrycja Pieguska

    no właśnie… ja tylko regularnie (w miarę) kremuję, a reszta to od wielkiego dzwonu z większym natężeniem latem… no jeszcze tylko tarką traktuję w kąpieli w miarę regularnie…

    czy to Twoje stopy na zdjęciu? – bo wyglądają pięknie:D

    pozdrawiam ciepło
    :)

    • Madie

      Niestety stópki nie moje, ale tak ładne właśnie chciałabym mieć:)

      • http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/ Patrycja Pieguska

        hah, też bym chciała, a jakże:D

  • Springtime

    Też sobie obiecuję, że będę dbać, a później wychodzi jak zwykle:p

    • Madie

      Ze mną jest to samo:( Chciałabym wyrobić sobie nawyk, taki jak nałożenie kremu na noc na buzię, takie must do:D