Piramida pielęgnacji włosów | Luty 2014

piramida-pielegnacji-wlosow

Przygotowałam dla Was kolejną moją piramidę pielęgnacji włosów [tutaj znajdziecie poprzednią]. Co się zmieniło a co pozostało takie same?

Moja codzienna włosowa rutyna się nie zmieniła, nadal czeszę włosy szczotką z włosia dzika, zabezpieczam końcówki i robię jakąś bezpieczną dla włosów fryzurę. Nie używam żadnych lakierów, pianek, nie kręcę włosów na lokówce, rzadko w ogóle nosze je rozpuszczone.

Co drugi dzień [zależy który] myję całe włosy lub tylko samą grzywkę, przed myciem nakładam oleje: ostatnio lniany i Sesa i potem rozczesuję włosy TT.  Po albo przed myciem stosuję maskę do włosów, w zimie prawie w ogóle nie stosuję odżywek, bo są za słabe. Wcierki staram się wcierać regularnie, w wilgotne włosy i skórę głowy.

Co tydzień – zwykle w weekend staram się robić włosom małe SPA. Robię masaż skalpu, nakładam ulubioną maskę z olejkami i półproduktami i robię płukankę [ziołową lub z nafty].

Co dwa tygodnie oczyszczam włosy szamponem z SLS [jaki wybrać], a czasem dokładam do tego peeling skóry głowy , potem nakładam nawilżającą maskę, na przykład z siemienia lnianego [jak ją zrobić krok po kroku].

Raz w miesiącu farbuję włosy henną, zwykle nakładałam ją na całą długość, lecz zauważyłam, że zaczynam zauważać tzw. efekt nakładania się henny, czyli końcówki są ciemniejsze niż reszta włosów. Teraz planuję raz na miesiąc robić odrosty, a co trzy miesiące całość włosów, by kolor miał szansę się wyrównać.

Do piramidki dołożyłabym także podcinanie końcówek raz na 3-4 miesiące, teraz już nie robię tego tak często jak wcześniej, przez co bardziej widać jak urosły mi włosy.

A jak wygląda Wasza pielęgnacja? Trzymacie się jakiegoś planu czy raczej idziecie na żywioł?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.