Plażowe niezbędniki na lato!

plażowe niezbędniki

Dzisiaj kochani opowiem Wam kilka słów o moich plażowych niezbędnikach. Lato już w pełni, weekend zapowiada się pięknie, więc mam zamiar się zrelaksować i urządzić leżing, plażing, smażing :)

Co wezmę na plażę, jakie gadżety i kosmetyki to moje plażowe niezbędniki? O tym poniżej.

plażowe niezbędniki (4)

Oczywiście jak przystało na prawdziwą ceromaniaczkę przystało {słyszałyście już o Klubie Ceromianiaczek?} najważniejsze dla mnie są oczywiście filtry z wysokim faktorem. Na twarz wybrałam filtr Ziaja matujący 50+ SPF, zaś w ciało wcieram mleczko SunOzon 20 SPF.

O stroju kąpielowym już nie wspominam, bo przecież bez niego ani rusz na plażę:D

plażowe niezbędniki (2)

Włosy zwykle zabezpieczam silikonowym serum w spray’u. Moim włosowm najbardziej do gustu przypadł Gliss Kur Oil Nutritive {recenzja}.

Na plaży niezbędny jest także kapelusz słomkowy, a ostatnio także szczotka Tangle Teezer Compact.

plażowe niezbędniki (3)

Plaża kojarzy mi się ze słodkim lenistwem i chwilą relaksu, więc zawsze pod ręką mam ciekawą książkę i gazety kosmetyczne i modowe.

plażowe niezbędniki (5)

Plażowania nie wyobrażam sobie bez okularów przeciwsłonecznych i modnych dodatków takich jak twistbandy.

plażowe niezbędniki (6)

A Wy co zabieracie ze sobą na plażę?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Patrycja

    A możesz napisać gdzie kupiłaś okulary przeciwsłoneczne? Bardzo mi się podobają :) Pozdrawiam.

    • Madie

      Okularki kupiłam w zimie na przecenach w sklepie C&A:) Nie wiem czy znajdziesz akurat identyczne, ale widziałam wiele podobnych:)

  • http://kosmetykipoli.blogspot.com/ kosmetykipoli

    Też teraz używam filtru z firmy ziaja. SunOzon też lubię i chętnie stosuję. TT też zabieram ze sobą na plaże i nie widzę w tym nic dziwnego… do tego zabieram odzywkę w spray (aktualnie z Joanny) i bez problemu rozczesuję mokre włosy… podoba mi się Twój strój kąpielowy:)

    • Madie

      Dzięki, cieszę się, że ktoś myśli podobnie:)

  • mlle

    Ja nigdy nawet nie zabieram na plażę szczotki. Przeciez wlosy po wodzie morskiej, nawet nasmarowane czyms, stają się ciezkie do rozczesania i TT je wyrywa i niszczy nawet jesli nam wydaje sie ze to malo inwazyjna szczotka. Olejuje je olejem z pestek malin, zwiazuje w slimaka i zakladam kapelusz. W domu po powrocie pod prysznicem rozdzielam je delikatnie na mokro palcami i myje, a czesze dopiero po wyschnieciu kiedy nie ma juz na nich ani grama soli morskiej i nie sa usztywnione ani podatne na uszkodzenia.

    • Madie

      Ja w ogóle nie moczę włosów, a szczotka się przydaje gdy są rozpuszczone:)

      • mlle

        Tzn ze nie plywasz w morzu? Bo nie da się plywajac nie zamoczyc ich ani troche.

        • Madie

          Nie pływam, poza tym plaże są nie tylko nad morzem, ale także nad rzekami, jeziorami, zalewami i kąpieliskami, atam nie ma co się martwić słoną woda:)

  • http://www.charlotte940417.blogspot.com Karolina W

    Jestem fanką panterki więc muszę to napisać – świetny strój :)

    • Madie

      Dziękuje:) Też mi się podoba, zwłaszcza z połączeniem z neonem:)