Przetłuszczający się skalp

Nie wiem czy wiecie, ale moje włosy mają ogromną skłonność do przetłuszczania się. Już na drugi dzień rano włosy u nasady są tłuste i  oklapnięte co wygląda okropnie i nieestetycznie. Próbowała ratować się różnymi sposobami. Nie używałam szamponów z SLS-ami lub wręcz przeciwnie myłam włosy tylko takimi, myłam włosy odżywką, używałam wcierek i naparów, nic nie pomagało i nadal nie pomaga. Ostatnio na blogu Łojokotowej Głowy przeczytałam, że do odświeżenia skalpu używa ona wody micelarnej wg przepisy z ZSK. Miałam wszystkie składniki, więc zabrałam się do pracy.

Woda micelarna do oświeżania skóry głowy

Składniki na 100 ml:

  • woda 83 ml
  • P-4C 4,5 ml
  • aloes zatężony 10 x 4,5 ml
  • sorbitol 4,5 ml
  • mleczan sodu 3 ml
  • alantoina szczypta

Wszystko dokładnie wymieszać i przelać do buteleczki z atomizerem. I voila!

Działanie:

Na razie wodę stosowałam jedynie na grzywkę, ale muszę przyznać, że widzę dobre działanie odświeżające, a przede wszystkim nawilżające. Niestety nie ma efektu „wow”, czyli całkowitego usunięcia sebum z włosów, jak za pomocą suchego szamponu.

Ale właśnie taki efekt uzyskałam po zastosowaniu pudru dla dzieci Babydream.

Kosztuje on około 6 zł,  jest wydajny, a już po jednokrotnym zastosowaniu włosy już nie wyglądają na tłuste! Jedynym minusem jest fakt, że przy zbyt dużej ilości nałożonego pudru na ciemnych włosach pozostaje „siwy ślad”, dlatego też należy bardzo uważać z ilością! Ten produkt bardzo polecam, nie dość że dzięki niemu szybko odświeżymy włosy to jeszcze jest bardzo taniutki i wystarcza go na bardzo długo:)

Na razie nie znalazłam „złotego środka” na mój przetłuszczający się skalp, ale szukam nadal i mam nadzieję, że ten problem niedługo zniknie. Jeśli któraś z Was ma jakieś sprawdzone sposoby to piszcie! Pozdrawiam:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Di

    Witaj,
    Próbowałaś może odzywki wzmacniającej włosy z biochemii urody ? Ona jest dedykowana do włosów osłabionych i wypadających, ma tez pobudzić wzrost włosów. Po umyciu, gdy włosy są jeszcze mokre wcieram trochę w skalp głównie w okolicy grzywki i na czubku głowy czyli tam gdzie mi się najszybciej głowa przetłuszcza). Zauważyłam że gdy jej używam regularnie to włosy są jak by świeższe i mniej wypadają. Niestety mam wrażenie, że jak przez jakiś czas o niej zapomnę to znów sytuacja wraca na stare tory ale puki się używa jest nieźle. Może bez efektów mega wow ale może trzeba czasu i jeszcze czegoś dodatkowego. Odżywka mi się już kończy i zastanawiam się czy zamawiać druga czy ukręcić samemu podobną. Słyszałam też, że dobre efekty daje rozmaryn a także płukanka z octu (tylko dobrego czystego ostu z jabłek). Można by zrobić napar i tym płukać lub spryskiwać. Na jednym blogu też widziałam że dziewczyny polecały mycie głowy glinkami, ale sama nie próbowałam.
    Powodzenia w tworzeniu i gratuluję bardzo fajnego bloga
    Pozdrawiam Di :)

    • Madie

      Odzywki z BU nie próbowałam, ale na przetłuszczajacy skalp sprawdza sie u mnie wcierka Joanna Rzepa, kozieradka, a także farbowanie henna:)

  • http://hair-and-food.blogspot.com/ Lagoena

    wszyscy chwalą ten puder BD, miałam go kupić już dawno, chyba czas wreszcie to zrobić :)