W roli głównej: kuracja wzmacniająca Power Hair

kuracja joanna power hair (1)

Kilka tygodni temu znalazłam w drogerii nową wcierkę Joanny, którą postanowiłam wypróbować na wiosnę. Kuracja wzmacniająca Power Hair przekonała mnie do siebie poręczną butelką z aplikatorem oraz ciekawym składem. Wcierka zawiera dużą ilość ekstraktów m.in. z drzewa chinowego, amiki i żeń-szenia, które stymulują mikrokrążenie powierzchniowe skóry głowy, zapewniając jej optymalną rewitalizację oraz mnóstwo składników aktywnych:

  • Alfa-hydroksykwasów, które mają delikatne działanie złuszczające dzięki czemu ułatwiają wnikanie substancji aktywnych do mieszka włosowego.
  • Trimetylglicyny, która dostarcza cebulkom włosowym energii, koniecznej do prawidłowego wzrostu włosów.
  • Hexapeptydów, które pomagają w zakotwiczeniu cebulek włosowych w skórze głowy.
  • Witamin o właściwościach antyoksydacyjnych, które chronią włosy przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi.

kuracja joanna power hair (8)

Alkohol jest składnikiem, na który muszą uważać osoby z delikatną, wrażliwą skórą głowy. Mi jednak on w ogóle nie przeszkadza, dzięki niemu raczej składniki aktywne są lepiej wchłaniane przez skórę. jest on skutecznym przekaźnikiem.

kuracja joanna power hair (12)

Kurację stosowałam raczej rzadko, ale przynajmniej raz w tygodniu po myciu. Pierwsze co zauważyłam po jego użyciu to niestety lekkie przyklapnięcie włosów u nasady, zwłaszcza przy suszeniu naturalnym. Efekt ten mija przy dokładnym przeczesaniu włosów oraz suszeniu suszarką. To chyba jedyny poważny minus tego produktu.

kuracja joanna power hair (6)

Jakie są plusy? Po pierwsze niesamowicie przyjemny zapach, utrzymujący się na włosach. Zmniejszenie wypadania oraz brak podrażnień to kolejne zalety kuracji Power Hair.  Jeśli chodzi o porost włosów to nie zauważyłam jakiegoś znacznego przyrostu lub mnóstwa „baby hair”, ale sam producent wcale tego nie obiecywał, a mówił jedynie o wzmocnieniu cebulek i zmniejszeniu wypadania.

kuracja joanna power hair (4)

Ogólnie jestem zadowolona z produktu, ciekawią mnie jeszcze ampułki z tej serii, ale jak na razie sobie odpuszczę, gdyż zdecydowanie mam za dużo kosmetyków do włosów.

kuracja joanna power hair (5)

Cena kuracji Power Hair jest dość niska, bo za 100 ml produktu zapłacimy około 7zł {troszkę mniej niż w przypadku jej siostry Joanny Rzepy}. Coraz więcej drogerii ma ją w swojej ofercie, widziałam ją już w Drogeriach Polskich i Jaśminie.

Znacie tą wcierkę? Stosowałyście ją?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • dlaniejdlaniego21 Patrycja i J

    Mam tą wcierkę, kupiłam ją wczoraj.

    • http://madie.pl Madieblog

      Daj znać czy się sprawdziła:)

  • Pink Lipstick

    ciekawa jestem jakby u mnie się sprawdził :) cena niewielka, więc można spóbowac :)