W roli głównej: olej – spray do włosów Omia Laboratoires

 

olej z siemienia lnianego omia laboratoires4

Wraz z nadejściem wiosny coraz częściej zaczynamy rozpuszczać włosy i wtedy właśnie zauważamy w jakim tak naprawdę są stanie po zimie.  Suche, łamliwe, mało elastyczne i takie wyblakłe – tymi słowami mogłabym opisać moje końcówki jeszcze kilka tygodni temu. Na szczęście z pomocą przyszedł mi wyjątkowy olej. Jest to ideał dla dziewczyn, które są na takim etapie włosomaniactwa jak ja – etap ciągłego olejowania, maskowania i kombinowania już dawno mam za sobą, a teraz stawiam na produkty, które działają bardzo dobrze mimo, iż stosuję je naprawdę sporadycznie i w niewielkich ilościach.

olej z siemienia lnianego omia laboratoires2

Tak właśnie jest z tym produktem. Olej – spray do włosów z olejkiem z siemienia lnianego Omia Laboratoires {klik} jest to ekologiczny kosmetyk do włosów włoskiej naturalnej marki. Producent zapewnia, iż linia z olejem z siemienia lnianego, pochodzącym z certyfikowanych upraw biologicznych, wzmacnia włosy. Odbudowuje i zapobiega łamaniu się włosów. Nadaje włosom delikatnym i wrażliwym połysk i ochronę, zapobiega rozdwajaniu się włosów. Swoje właściwości odbudowujące zawdzięcza unikalnej kompozycji kwasów tłuszczowych.

olej z siemienia lnianego omia laboratoires5

Stosuję go do olejowania włosów na długości około 2x w tygodniu, czasem rzadziej. Aby dokładnie pokryć moje włosy od połowy ucha w dół wystarczy dosłownie dwa-jedno psiknięcie produktu.

Efektywne wykorzystanie oleju wg producenta: (+ moje uwagi)

Kuracja regenerująca przed myciem włosów: (po prostu olejowanie)

Zabieg wykonywać dwa razy w miesiącu (przynajmniej raz w tygodniu), przed umyciem włosów szamponem. Olej należy dokładnie wetrzeć w skórę głowy (raczej na długość), w szczególności w miejsca szczególnie wymagające opieki. Aby równomiernie rozprowadzić olej na całej długości włosów należy użyć grzebienia (drewnianego, z szeroko rozstawionymi zębami np. The Body Shop lub szczotki TT) Następnie należy okryć włosy ciepłym ręcznikiem (lub turbanem termalnym) i pozostawić przykryte na 1-2 godziny, po czym umyć włosy szamponem. W celu zoptymalizowania działania regeneracyjnego można pozostawić kompres na całą noc.

Kuracja ochronna przed suszeniem włosów i stylizacją:

Niewielką ilość oleju (1-2 aplikacje, w zależności od długości włosów, wystarczy kilka kropli – trzeba bardzo uważać z ilością) rozprowadzić na wilgotne włosy, tuż po umyciu. Zabieg doskonale chroni włosy przed ich termicznym uszkodzeniem spowodowanym suszeniem suchym, gorącym powietrzem a także skraca czas suszenia i stylizacji, ponadto dodatkowo odżywia włosy

Kuracja nabłyszczająca po wysuszeniu włosów:

Niewielką ilość oleju (1-2 aplikacje, w zależności od długości włosów) rozprowadzić na wyschnięte włosy. Olej użyty w ten sposób rozświetla włosy i sprawia, że stają się one miękkie i podatne na układanie. (ja stosuję olejek na końcówki – kilka kropli w celu zabezpieczenia i wygładzenia)

olej z siemienia lnianego omia laboratoires3

Skład (INCI): Isopropyl Palmitate**, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil*, Citrus Medica Limonum Peel Oil*, Tocopherol, Parfum.

Nie jest to czysty olej lniany, gdyż na pierwszym miejscu w składzie znajduje się Isopropyl Palmitate, który ma za zadanie zmniejszać lepkość kosmetyku. Dzięki temu składnikowi spray Omia Labolatoires nadaje się nie tylko do olejowania włosów, ale także idealnie sprawdza się jako produkt do zabezpieczenia końcówek. Produkt zostawia włosy miękkie, błyszczące i dociążone, ale nie sklejone. Na drugim miejscu w składzie znajduje się nieoczyszczony olej lniany (Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Oil), dalej olejek cytrynowy (Citrus Medica Limonum Peel Oil), witamina E oraz zapach.

olej z siemienia lnianego omia laboratoires

Jest to wyjątkowo lekki olej. Bardzo łatwo go zmyć delikatnym szamponem {no chyba, że naprawdę przesadzi się z ilością – 1-2 psiknięcia naprawdę wystarczą nawet na długie włosy}. Pozostawia włosy błyszczące i ujarzmione, powoli zapominam co to jest elektryzowanie. Pomimo swojej dość rzadkiej konsystencji, olej jest bardzo wydajny, wystarczą najwyżej dwa psiknięcia na pokrycie całych włosów i jedynie kropelka roztarta w dłoni do zabezpieczenia końcówek i wygładzenia kosmyków.

Znacie ten olejek? Stosujecie?

Pozdrawiam!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.minticherry.com/ MintiCherry

    No nie mogę tyle rzeczy mam w planach do kupienia, a Ty mi takie cudeńko jeszcze pokazujesz :D ! Ostatnio moje włosy bardzo bardzo polubiły olej lniany (aż się tego nie spodziewałam) i na pewno taka dodatkowa dawka dobroci by im się spodobała :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Warto wypróbować, teraz jeszcze z kodem rabatowym, więc taniej, polecam:)!

  • http://www.kosmeo-logy.blogspot.com/ Kosmeonautka

    A masz jakąś opinię na temat tego czy on faktycznie skraca czas suszenia włosów? Bo ja chętnie bym sobie coś takiego sprawiła… zaczęłam ostatnio używać suszarki i robię to zimnym nawiewem (co trwa wieki), a włosomaniacze zapędy nie pozwalają mi jej przełączyć na letni :P

    • http://madie.pl Madieblog

      Czy skraca czas suszenia? Raczej nie:) I jednak nie polecałabym suszenia gorącym nawiewem, ponieważ nie ma szans by pokryć idealnie olejem każdego włoska w celu zabezpieczenia, więc zawsze powstaną jakieś mikroskopijne uszkodzenia i rozchylenie łusek:)

  • Monika Szczesiak-Misiurek

    Nie znałam tego olejku,mam krótkie włosy więc raczej nie przydałby mi się,no chyba,że mojej córce☺jak będę przy kase to pewnie go zakupię

    • http://madie.pl Madieblog

      Krótkie włosy tez warto olejować, zwłaszcza farbowane:) Mogą być podniszczone, a nawet tego nie widzisz, właśnie przez to że sa króciutkie:)

      • Monika Szczesiak-Misiurek

        Przekonałaś mnie,spróbuję

        • http://madie.pl Madieblog

          Wypróbuj koniecznie:) Pozdrawiam!