W roli głównej: północne mydło detox Natura Siberica

czarne mydło detox natura siberica6

Mydła są głównymi produktami w mojej pielęgnacji skóry i włosów. Testowałam już przeróżne rosyjskie i nie tylko cudeńka m.in. czarne i białe mydło Agafii , mydło Aleppo Planeta Organica, mydło Aleppo 40% do twarzy, a kilka tygodni temu postanowiłam wypróbować północne mydło detox Natura Siberica do głębokiego oczyszczania twarzy. Skusiłam się na nie głównie dzięki wielu pozytywnym recenzjom na blogach, dziewczyny opisywały jego wspaniałe efekty na skórze, na przykład likwidację większości zaskórników otwartych.

czarne mydło detox natura siberica

Mydło detox jest bogate w oleje oraz ekstrakty z syberyjskich jagód i ziół. Jego bazą jest aktywowany węgiel, który dzięki swoim właściwościom absorbującym pozwala pozbyć się zanieczyszczeń z porów skóry. Aktywowany węgiel otrzymywany jest z ekologicznie czystego surowca – drewna brzozy zwisłej (Betula pendula) poprzez oddziaływanie pary wodnej w wysokiej temperaturze z późniejszym rozdrobnieniem. Wyróżnia się mikroporowatą strukturą i jest zdolny wchłonąć maksymalną ilość zanieczyszczeń.

Zacznę od znaczącego minusa? tego mydła. Istnieją bowiem jak widać dwa rodzaje tego produktu – z lepszym składem {wizaż} i to mydło dostaniemy jedynie na terenie Rosji oraz z troszkę innym składem {zdjęcie poniżej} to importowane do Polski. Dlaczego minus był z pytajnikiem? Otóż po wgłębieniu się z ten niby lepszy skład nie znajdziemy tam najważniejszego składnika, czyli węgla (Coal), który odpowiada za absorpcję zanieczyszczeń. Drugi skład nie jest taki zły, na drugim miejscu znajdujemy nawilżający sorbitol, potem surfaktant wytwarzany z oleju kokosowego i zawierający domieszkę kwasów tłuszczowych pochodzących z oleju kokosowego, który daję nam obfitą pianę oraz aktywowany węgiel.

czarne mydło detox natura siberica2

Skład: Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Oil, Pinus Sibirica Seed Oil, Shizandra Chinesis Fruit Extract, Organic Linum Usitatissimum Seed Extract, Betula Pendula Charcoal, Butyrospermum Parkii, Betula Nana Bud Extract, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Aqua, Vaccinium Vitis-Idaea Leaf Extract, Rubus Sachalinensis Seed Oil, Potassium Hydroxide

Inne składniki aktywne:

  • Olej Rokitnika – zmiękcza, tonizuje, odżywia i poprawia elastyczność skóry.
  • Ekstrakt Cytryńca – działa tonizująco, aktywnie stymuluje przemianę materii w komórkach skóry, zapewnia skórze niezawodną ochronę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych.
  • Olej Syberyjskiego cedru – zawiera witaminę E i witaminę P, które działają zmiękczająco, nawilżają, wzmacniają skórę i regulują procesy odnowy komórek skóry.
  • Olej z Siemienia lnianego – ma działanie przeciwzapalne i antyseptyczne. Zawarta w nim witamina F zapobiega stanom zapalnym skóry.
  • Ekstrakt z pączków brzozy karłowatej – skutecznie nawilża skórę, przyczyniając się do jej regeneracji, ma efekt tonizujący, wygładza i odmładza skórę, przywraca naturalny kolor i elastyczność, pozostawiając ją miękką i delikatną.
  • Ekstrakt Maliny moroszki – zawiera witaminę C, wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega 3, Omega-6 i antyoksydanty. Skutecznie odbudowuje skórę i chroni ją przed wpływem czynników zewnętrznych.
  • Ekstrakt Borówki brusznicy – procesy metaboliczne w komórkach skóry, poprawia napięcie i elastyczność, ma działanie przeciwzapalne, przyspiesza gojenie ran.
  • Olej z pestek Maliny sachalińskiej -  ma działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze.

czarne mydło detox natura siberica5

Mydło ma konsystencję bardzo gęstej czarnej pasty {jak pasta cynkowa} i miły cukierkowy zapach. W twardym plastikowym opakowaniu mieści się 120 g produktu, zapłacimy za niego około 50 zł w sklepach internetowych. Ta kwota może wydawać się bardzo duża, ale mydło jest bardzo wydajne, ja stosuję je już drugi miesiąc tylko na twarz i nie zużyłam jeszcze połowy opakowania.

Do mydła, gratis dostajemy ciekawą i bardzo przydatną gąbeczkę do nakładania produktu. Pomimo tego, iż producent zaleca nakładanie nią mydła na twarz, to ja jednak wolę to robić palcami, a dopiero później robię gąbką delikatny masaż i rozprowadzam produkt po skórze. Następnie mydło zostawiam na twarzy na około 10 minut jak maseczkę, by węgiel miał szansę wchłonąć zanieczyszczenia i potem zmywam je chłodną wodą. Mydełko detox nakładam około 2-3 razy w tygodniu.

czarne mydło detox natura siberica3

 Czy zauważyłam jakieś pozytywne efekty? O tym poniżej.

Mydło po każdym umyciu zostawia skórę dokładnie oczyszczoną, napiętą, nawet lekko ściągniętą, dlatego po użyciu potrzebne jest nałożenie kremu lub serum. Pory są zwężone i po ponad 4 tygodniach mogę stwierdzić, iż zaskórników otwartych jest  znacznie mniej {ale znaczenie może tutaj mieć także fakt, iż w międzyczasie stosuję kurację Atredermem}. Mydło stosowane zbyt często może skórę przesuszyć i podrażnić, a zbyt rzadko może także nic nie zdziałać z oczyszczeniem porów.

Nie zamierzam kupować go ponownie, bo jeszcze wiele wspaniałych produktów czeka na wypróbowanie, ale moim zdaniem warto chociaż je wypróbować, zwłaszcza przy problemach z widocznymi zaskórnikami.

Znacie ten rosyjski produkt? Sprawdził się u Was?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Julia Czerkawska

    Ode mnie te mydełko ma dużego plusa:) Radzi sobie naprawdę świetnie z oczyszczaniem skóry i zaskórnikami. No i naprawdę można dostać go w fajnej cenie np. na naturabazar/pl

    • http://madie.pl Madie

      I do tego jest naprawde wydajne, moje skończyłam chyba po roku stosowania:)

  • http://malujesie.blogspot.co.uk/ Edyta Ch.

    Ciekawe jest to mydło. Przydałby mi się taki kosmetyk do oczyszczania twarzy.

    • Madie

      Fajnie oczyszcza, więc polecam:)

  • http://optymistyczne-dni.blogspot.com Optymistyczna

    Dużo słyszałam o tym mydle i ciągle się waham – sama nie wiem, czy kupić czy nie. ;)

    • http://madie.pl Madieblog

      Zastanów się czy na pewno jest Ci aż tak potrzebne: czy nie masz czasem sporo innych mydeł w domu, albo w ogóle kosmetyków do mycia twarzy:) Czasem warto sie zastanowić nawet kilka miesięcy, bo w większości przypadków „wielki must have” nie jest już taki wielki i „must”, a to 50 zł to jednak spora kwota. Ja swoje dostałam na Dzień Kobiet od TŻ, więc miałam problem z głowy, może podsuń chłopakowi czy rodzinie taki pomysł na prezent:)

  • http://www.milkabelleza.blogspot.com/ Milka Belleza

    Kurczę ciekawy produkt, a nigdy o nim nie słyszałam. Muszę się obejrzeć:)

    • http://madie.pl Madieblog

      Jest dość drogi i podobno słabo dostępny (a to pewnie dlatego że jest drogi), więc może dlatego jeszcze o nim nie słyszałaś:) Ma dużo dość pozytywnych recenzji:)

  • welka

    Ciekawy produkt, chyba się susze :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Warto wypróbować:)

  • mlle

    Zarówno „polska wersja” jak i „rosyjska” to jedno i to samo. Odklej naklejkę, po spodem jest poprawny skład po rosyjsku cyrylicą. Różnica wynika nie z innego składu tylko z przekręceń tłumacza. Taka sama sytuacja ma miejsce z innymi rosyjskimi produktami. Nie istnieje wiele wersji tego samego kosmetyku, te rzekome zmiany składu które rzekomo miały miejsce niedawno to po prostu poprawienie tłumaczenia składu, który jest i był taki sam ;) Różnica to tylko naklejka.

    • http://madie.pl Madieblog

      Nawet jeśli jest tak jak mówisz, że wersja, którą można kupić w Polsce ma taki sam – lepszy skład, to ja jednak uważam, że tak nie jest. Nie ma szans by mydło zrobione na samych olejach i ekstraktach aż tak się pieniło. Moim zdaniem, albo oba albo przynajmniej ta wersja którą ja mam ma w składzie ten środek powierzchniowo czynny, tworzący pianę:)