W roli głównej: spray do włosów Aktywne Witaminy Natura Siberica

 

IMG_4985

Dziś w roli głównej mam dla Was spray do włosów Aktywne Witaminy Natura Siberica, który natychmiastowo nawilża i odżywia kosmyki.  Jest to pierwszy tego typu naturalny produkt, który stosuję na moje włosy. Zwykle wybierałam raczej spray’e z  silikonami typu Gliss Kur {klik}, ale tym razem postawiłam na naturę i nie zawiodłam się!

IMG_4990

To co jednak mnie lekko zdziwiło to różnice w składzie, pomiędzy tym z opisu produktu na stronie, a tym z butelki. Sami zobaczcie:

Skład INCI w sklepie: Aqua with infusions of: Shizandra Chinensis Fruit Extract (cytryniec chiński), Pulmonaria Officinalis Extract (miodunka plamista),  Oxalis Acetosella  Extract (szczawik zajęczy), Rosa Davurica Bud  Extract (daurska róża), Vaccinium Angustifolium Fruit  Extract (jagoda czarna), Achillea Millefollium  Extract (krwawnik pospolity), Anthemis Nobilis Flower  Extract (rumianek rzymski), Artemisia Vulgaris  Extract (bylica pospolita), Rubus Chamaemorus Fruit  Extract (malina moroszka), Sophora Japonica Flower  Extract (perłowiec  japoński), Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (uwodorniony olej rycynowy), Tocopheryl Acetate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Chitosan, Xantan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Glycerin, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Skład na opakowaniu i na stronie producenta: Aqua, Shizandra Chinensis Fruit Extract (cytryniec chiński), Pulmonaria Officinalis Extract (miodunka plamista), Achillea Asiatica Extrakt (krwawnik), Rhodiola Rosea Root Extrakt(różeniec górski), Hesperis Sibirica Flower Extrakt (wieczornik syberyjski), Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 Esters (olej cedrowy), Rosa Canina Fruit Oil (olej z owoców róży), Vaccinium Myrtillus Seed Oil (olej z borówki czarnej, czernicy),  Rubus Chamaemorus Fruit  Extract (malina moroszka), Sophora Japonica Flower  Extract (perłowiec  japoński), Helianthus Annus (Sunflower) Seed Oil, Anthemis Nobilis Flower  Extract (rumianek rzymski), Artemisia Vulgaris  Extract (bylica pospolita), Tocopheryl Acetate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Xantan Gum, Gellan Gum, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides (substancja brązująca skórę), Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides, Polyglyceryl-5 Oleate (niejonowy środek powierzchniowo czynny), Sodium Cocoyl Glutamate (substancja myjąca), Glyceryl Caprylate, Lactose (laktoza), Cellulose, Iron Oxides, Hydroxypropyl Methylcellulose, Mica (mika), Titanium Dioxide (dwutlenek tytanu), Citric Acid, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha Isomethyl Ionone.

 IMG_4986

Jak widzicie oba składy różnią się przede wszystkim ilością składników. I szczerze mówiąc skład z mojego opakowania podoba mi się o wiele bardziej, jeśli chodzi o kosmetyk do pielęgnacji włosów. To co pierwsze rzuciło mi się w oczy to zawartość olei (których w tym drugim składzie brakuje). W moim produkcie znajdziemy olej cedrowy, olej z owoców dzikiej róży, olej słonecznikowy i olej z czarnej borówki. Dodatkowo zauważyłam dodatkowy ekstrakt: wieczornik syberyjski.

IMG_4988

Produkt ma postać gęstego żelu, którego dość trudno „wypsikać” z butelki, ale rekompensuje to jego niesamowita wydajność i naprawdę elegancki, wręcz ekskluzywny wygląd. Kosmetyk stosuję zawsze po myciu na wilgotne jeszcze włosy, najpierw rozcieram z dłoniach (3 psiknięcia produktu), a następnie lekko wgniatam we włosy. Czasem stosuję go także do wygładzenia już suchych kosmyków.

Wydajność sprayu Aktywne Witaminy możecie zobaczyć na zdjęciu. W ciągu miesiąca zużyłam może 10 ze 125 ml produktu.

IMG_4987

Trzeba też bardzo uważać z ilością nakładanego kosmetyku, gdyż włosy zdrowe, średnioporowate w kierunku niskiej porowatości może obciążyć i zbić w nieestetyczne strąki.

Co sądzę o działaniu tego produktu? Moim zdaniem jest to wspaniała, naturalna alternatywa dla wszechobecnych drogeryjnych silikonowych odżywek w spray’u. Wygładza włosy i dyscyplinuje je, zabezpiecza przed zniszczeniami, lekko nawilża i zmiękcza. Jednak trzeba pamiętać o tym, że jest to raczej produkt wspomagający pielęgnację włosów i na pewno nie poradzi sobie sam z regeneracją zniszczonych pasm.

IMG_4989

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • MadameAliszja

    Właśnie szukam jakiejś odżywki w sprayu. Mam włosy wysokoporowate i raczej wolałabym coś z silikonami. Zastanawiam się nad tą odżywką od dłuższego czasu… myślisz, że mogłaby się sprawdzić?

  • http://majesticmess.blogspot.com/ Messy Lynx

    bardzo lubię psikane odżywki :) w szybki i fajny sposób poskramiają np suche i elektryzujące włosy oraz nadają fajny zapach :)

    • http://madie.pl Madieblog

      Zgadzam się z Tobą – dżywki w spray’u są fajne, zwłaszcza gdy nam się śpieszy i nie mamy czasu na maskę czy odżywkę:)

  • Kosmeonautka

    Hm, chyba robię coś źle, bo nie widzę na stronie sklepu tego produktu… :(

  • Kosmeonautka

    O widzisz, a ja byłam pewna, że skoro to taki spray to produkt będzie płynny i przez to niezbyt mnie interesował… tymczasem odkąd ścięłam włosy poszukuję czegoś w tym stylu, bez spłukiwania i zdecydowanie bardziej pielęgnującego niż Gliss Kury… Będę musiała się wokół tego kosmetyku zakręcić!