Slow fashion i moja szafa na zimę

IMG_1991 kopiaOd momentu, w którym zainteresowałam się zagadnieniem Slow Fashion, czyli spokojną, przemyślaną modą, moja szafa całkowicie zmieniła swoje oblicze. Znajdują się w niej tylko ubrania, w których faktycznie chodzę i w których czuję się najlepiej. Przy zakupach zaczęłam zwracać największą uwagę na skład materiału, z którego jest uszyte ubranie, kupuję też ubrania w określonej gamie kolorystycznej, w której wyglądam i czuję się dobrze.

O mojej wiosennej Capsule Wardrobe już wspominałam na blogu planowanie jej było łatwe i przyjemne, ale to zimowa garderoba sprawiła mi nie lada problem. W mojej zimowej szafie najbardziej brakowało mi ciepłych swetrów i bluzek, więc będąc gdziekolwiek na zakupach ubraniowych szukałam głównie tej części garderoby. Poszukiwania rzadko były owocne, ponieważ większość swetrów jakie oferują popularne sieciówki to sam akryl, a wiedziałam, że tego typu swetra już nie założę ze względu na totalny brak komfortu czy ciepła. Szukałam więc głównie swetrów bawełnianych i z domieszką wiskozy.

Udało mi się dwukrotnie znaleźć taką perełkę w H&M: drugi sweter od góry – jasnoszary 40% bawełny, 30% wiskozy, 25% polyamidu za 40zł i 5% wełny oraz czwarty od góry – ciemnoszary melanż 60% bawełny i 40% wiskozy za ok. 70zł (póżniej widziałam go jednak w promocji za 40zł).

Akurat tak się złożyło, że do przymierzalni przechodziło się przez dział męski i na szczęście ponieważ tam znalazłam mój ideał – pierwszy z góry na zdjęciu karmelowy sweterek z kołnierzykiem w serek 80% wełny merynosa i 20% polyamidu za 60zł. W ogóle nie wygląda jak męski sweter, a rozmiar XS to chyba męski odpowiednik damskiej M-ki. Ogromnie ciepły, odrobinę gryzący ze względu na wełnę, więc potrzebuje bluzki lub koszuli pod spód, ale dla mnie idealny.

Pozostałe dwa swetry ze zdjęcia (3 i 5 od góry) to perełki wyszukane w second handzie. Pierwszy ma 60% wełny i 40% akrylu, zaś drugi ciemniejszy to asymetryczna włoska piękność – golf ze 100% wełny merynosa. Oba po 5 zł. Takie zakupy to największa satysfakcja, ale niestety trzeba się naszukać.

A jak wyglądają Wasze doświadczenia z tworzeniem idealnej zimowej szafy?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://evesti.pl/ admiralette

    Czasami warto odwiedzić tzw. lumpeksy ;) Gratuluje takich zdobyczy!