Spinamy włosy do snu

Odnalazłam ostatnio akcję zapoczątkowaną przez Hairoutine, dzięki której pomyślałam właśnie o napisaniu tego posta i zwrócenie uwagi na pielęgnację włosów podczas snu. Może to dziwnie brzmi, ale w nocy nasze włosy także są narażone na uszkodzenia mechaniczne: tarcie o poduszkę, przygniecenie przez partnera, wplątanie się w guzik lub zamek od pościeli itd. Akcja „Spinam włosy do snu, a ty?” przypomniała mi o tych „włosowych niebezpieczeństwach”, dlatego mam dla Was kilka porad jak zadbać o nasze włosy w nocy:

1. Upięcie włosów w luźny koczek na czubku głowy (bez gumki, podpinamy włosy spinkami-żabkami) lub  prosty warkocz minimalizują uszkodzenia włosów. Dla dziewczyn, które maja problem  z wierzchnią warstwą wysokoporowatych, kruszących się włosów polecam właśnie wysokiego koczka. Przy nim bardziej możemy niszczyć te włosy pod spodem, które widać tylko przy wysokich upięciach:)

2. Zmiana pościeli na satynową, a przynajmniej samej poduszki, która ma o wiele gładszą i mniej porowatą powierzchnię niż zwykła bawełniana pościel. Włosy delikatnie się po niej  ślizgają i nie zahaczają o mikrowłókienka.

3. Chodzimy spać tylko w całkowicie suchych włosach. Mokre są o wiele bardziej narażone na zniszczenie, ponieważ łuski włosów są jeszcze otwarte. Poza tym są bardziej podatne na odkształcenia, więc jeśli nie chcemy się obudzić z lwią grzywą rano, to lepiej poczekać aż włosy dokładnie wyschną.

4. Jeśli upieramy się przy spaniu w rozpuszczonych włosach, to polecam odgarniać je za poduszkę do tyłu za zagłówek, tak aby swobodnie zwisały sobie z łóżka.

5. Warto przed snem zabezpieczać końcówki i najbardziej zniszczone warstwy cieniutką warstewką olejku lub serum silikonowego.

6. Całonocne olejowanie to idealny sposób na zabezpieczenie włosów podczas snu. Nie dość, że głęboko odżywiamy włosy, trzymając olej czasem aż do 10 godzin, to przy okazji zabezpieczamy je bardzo dokładnie przez uszkodzeniami mechanicznymi.

A Wy macie jeszcze jakieś swoje fryzury nocne lub przydatne porady? Piszcie w komentarzach:)

PS. Nie zapomnijcie dołączyć do akcji!

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.