Sposoby aplikacji wcierek

Cześć Dziewczyny!

Wcierki do skóry głowy są nieodłączną częścią mojej pielęgnacji włosów. Po pierwsze likwidują przetłuszczanie się włosów, a po drugie stymulują cebulki do wzrostu i zapobiegają wypadaniu włosów. Dzisiejszy post poświęcę sposobom aplikacji tego typu produktów. Wcierki są zwykle robione na bazie wody, są lejące i trudno je aplikować na skalp w odpowiedniej ilości. Dlatego, że potrzeba „matką wynalazków”, więc my włosomaniaczki radzimy sobie za pomocą kilku przyrządów.

1. Na spodeczek

Ten sposób nie jest najszybszy i najłatwiejszy, ale wdzięcznie spełnia swoje zadanie. Czego potrzebujemy? Oczywiście spodeczka lub jakiegoś małego talerzyka. Wylewamy na niego niewielką ilość wcierki, moczymy w niej koniuszki palców i na nich przenosimy wcierkę na skórę głowy.

2. W mgiełce

Ten sposób jest o wiele prostszy i wygodniejszy. Potrzebujemy tylko buteleczki z atomizerem. Możemy zakupić taką w sklepie z półproduktami kosmetycznymi lub wykorzystać taką po wodzie brzozowej lub odżywce w spray’u. Po przelaniu do niej wcierki możemy ją aplikować bezpośrednio na skórę głowy.

3. Pipetką

W tym sposobie to właśnie za pomocą pipetki aplikujemy wcierkę na skalp. Możemy nabierać ją zarówno ze spodeczka (jak w sposobie pierwszym), a także bezpośrednio z buteleczki.

4. Buteleczka z aplikatorem

Jest to aktualnie mój ulubiony sposób. Dzięki niemu na głowę nakładamy odpowiednią ilość wcierki bez żadnych strat. W tym celu potrzebujemy buteleczki z odpowiednim aplikatorem. Dostaniemy właśnie taką po zakupie wcierki Kuracja Joanna Rzepa, gdy ją wykorzystamy możemy do tej samej buteleczki przelewać każdą kolejną wcierkę.

5. Ze strzykawką

Ten sposób jest identyczny jak przy pomocą pipetki. Oczywiście strzykawka powinna być bez igły. Ten sposób aplikacji jest równie skuteczny, ale musimy uważać żeby nie wylać na raz za dużo produktu.

Macie jakieś inne sposoby aplikowania wcierek? Piszcie w komentarzach:)

Pozdrawiam!

Madie

źródła obrazków: bangla.pl, armed.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://szalone-zycie-kingi.blogspot.com Kinga

    Ja uwielbiam aplikator z Joanny rzepy. Natomiast ze sprayów korzystać nie potrafię. Mam wrażenie, że więcej produktu ląduje na włosach aniżeli na skórze głowy.

    • madie

      Ja mam niestety to samo:) ale może w końcu nabiorę wprawy ;)