Tuning lekkiego kremu do twarzy

tuning kremu4

Macie swój idealny lekki krem do twarzy? Nie martwcie się, ja też nie znalazłam swojego ideału, ale mam kilka ulubieńców.  Jednym z nich jest krem Receptury Babuszki Agafii do 35 lat. Bardzo go lubię za jego lekkość, niekomadogenność i szybkie wchłanianie się. Jest to krem, który absolutnie mnie nie podrażnia, nawet w najgorszej sytuacji {czyli przy mocnym zaczerwienieniu i łuszczeniu po retinoidach}, dlatego też wybieram go prawie co rano przy pielęgnacji.

tuning kremu2

Podczas mroźniejszych dni potrzebowałam jednak czegoś mocniejszego, ale równie mało podrażniającego i niezapychającego, więc postanowiłam właśnie na tuning lekkiego kremu do twarzy.

Co zrobiłam? Dodałam do niego po prostu olejku dla wrażliwych cer, a dokładniej olejku z wiesiołka. Myślę, że na 30 ml kremu dodałam około 10 ml oleju. Składniki wymieszały się ze sobą idealnie, tworząc zwarty, gęsty mus.

tuning kremu6

tuning kremu

Całość przełożyłam do pojemniczka typu airless {allinpaching.pl}, dzięki któremu można faktycznie zużyć kosmetyk do ostatniej kropelki.

Działanie? Krem nadal świetnie nawilża skórę, bez podrażnień, ale dzięki dodatkowej porcji oleju także ją porządnie natłuszcza {przy czym nie tworzy świecącej warstwy na skórze}, likwiduje widoczność suchych skórek i daje większą ulgę wysuszonej skórze, zwłaszcza w zimie.

tuning kremu3

U mnie tuning lekkiego kremu do twarzy się sprawdził. A Wy próbowałyście poprawiać składy gotowych kremów?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.