Moje ulubione naturalne sposoby pielęgnacji

ULUBIONE SPOSOBY

Jak na pewno już zauważyłyście ostatnio troszkę mało piszę o domowych kosmetykach czy sposobach pielęgnacji. Ostatnie miesiące były zdecydowania bardziej drogeryjne i gotowcowe, dlatego w sierpniu mam zamiar znowu powrócić do natury. Dlatego też dzisiaj opowiem Wam jakie są moje ulubione naturalne sposoby pielęgnacji.

Do pielęgnacji twarzy włączę ponownie niezwykle delikatny i nawilżający migdałowy czyścik do twarzy a’la Angels on Bare Skin. Niezwykle proste wykonanie i wyjątkowe właściwości sprawiają, że jest to jeden z moich domowych ulubieńców.

migdalowy czyscik do twarzy a'la angels on bare skin3

Nie zapomnę także o stosowaniu olejku pichtowego w walce z zaskórnikami. Uwielbiam go za prostotę oraz prawie natychmiastowe działanie.

olejek pichtowy na zaskórniki (2)

Imbirowa wcierka na porost włosów jest nie tylko mega skuteczna w przyśpieszaniu porostu włosów, ale także jako sposób na zmniejszenie przetłuszczania się skóry głowy i zwiększenie ilości nowych włosków.

wcierka z imbiru

W pielęgnacji włosów nie zapomnę o masce z siemienia lnianego. Idealne nawilżenie, dociążenie i odżywienie włosów mamy gwarantowane przy bardzo małym nakładzie finansowym. Któraś maska lub odżywka nie nawilża wystarczająco? Dodatek kilku łyżek żelu lnianego zmieni całkowicie jej właściwości {oczywiście na lepsze}.

Jak zrobić maskę/żel lniany?

Jeśli potrzebne będzie moim włosom wygładzenie sięgnę po skrobię. Włosy po niej są śliskie, miękkie i błyszczące.

skrobia

Domowe peelingi do ciała jak wiadomo są najlepsze. W zimie uwielbiam stosować cynamonowy peeling cukrowy, w lecie postawię na nawilżający scrub kokosowo-owsiany.

domowy kokosowo-owsiany scrub do ciala6

A jakie są Wasze ulubione naturalne sposoby pielęgnacji? Stosujecie coś ciekawego? Podzielcie się w komentarzach:)

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://www.charlotte940417.blogspot.com Karolina W

    Zaciekawiła mnie imbirowa wcierka, idę przeczytać! :)

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Ja uwielbiam jeszcze napar z korzenia żywokostu zamiast toniku oraz peeling kawowy, a z powyższych stosowałam prawie wszystkie i również darzę je ogromną sympatią :)

    • Madie

      Hmm zaciekawiłaś mnie tym tonikiem żywokostowym:) Wykorzystujesz świeży korzeń czy wysuszony ?:)

      • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

        Kupuję suszony korzeń w sklepach zielarskich albo na doz.pl. Pół łyżeczki korzenia zalewam mniej więcej połową szklanki wrzątku, zostawiam pod przykryciem i jak przestygnie przecedzam do buteleczki, którą trzymam tak ze trzy dni w lodówce :) Polecam bardzo – żywokost zawiera między innymi alantoinę, która sprawia, że taki tonik działa kojąco; a do tego jest rośliną śluzową – więc działa też nawilżająco :)

        • Madie

          Dziękuję, na pewno skorzystam z przepisu:) Ale postaram się sama wykopać korzeń:)

  • http://www.blondregeneracja.com/ Blondregeneracja

    Znam i stosuję wszystkie poza czyścikiem migdałowym, trzeba spróbować skoro tak dobrze się sprawdza.
    Tak jak ktoś wyżej wspomniał… dodałabym jeszcze peeling kawowy i cukrowy/solny!:)

    • Madie

      No ja pisałam o MOICH ulubionych naturalnych sposobach, a peelingu solnego nie cierpię:)

  • http://sniezkiraj.blogspot.com/ Sniezkiraj_blog

    Właśnie przetarłam nosek i czoło olejkiem pichtowym ;) )). Pozdrawiam!

    • Madie

      Ja też lecę to zrobić!:)

  • Anita Barbara

    O siemieniu lnianym naczytałam się już tyle dobrego, że muszę go w końcu spróbować. Ja mało stosuję kosmetyków samorobionych. Peeling kawowy jedynie :)

    • Madie

      Siemię lniane po prostu musisz wypróbować! Jest najlepsze, także jako maseczka na twarz czy płukanka do wlosów:)

    • http://www.zielonawsrodludzi.pl/ Zielona wśród ludzi

      Ja też polecam siemię lniane. Żel zagościł u mnie na stałe jako stylizator do włosów.

      Ja zachwycam się ostatnio cytrynowo-solną pastą na niedoskonałości.