Vintage shopping vol. 4

vintage shopping vol.4

Kochani!

Dziś pora na kolejny post z serii vintage shopping vol. 4. Poprzednie posty znajdziecie tutaj.

Jestem bardzo zadowolona z łupów z ostatnich tygodni, a najbardziej chyba z skórzanej wielkiej walizki za zawrotną cenę 1,50 zł, która będzie leżała na szafie i służyła jako „kuferek”na drobiazgi. Jej stan jest idealny, ma kolor różowego brązu i wpaniale komponuje się z rzeczami w moim pokoju.

vintage shopping vol.4 (4)O bańce na mleko, która będzie służyć jako wazon do kwiatków marzyłam już od dawna. Udało mi się zgarnąć jedną na targu staroci za jedyne 3 zł. Teraz wystarczy ją pomalować matową białą farbą:)

vintage shopping vol.4 (5)

 Na targu znalazłam także uroczy kremowy flakonik, idealny jako ozdoba na biurko w moim „domowym biurze”. Kosztował 2 zł.

vintage shopping vol.4 (6)

IMG_3622

Na vinted znalazłam także piękną burgudową torebkę, w której od razu się zakochałam. Z przesyłką wyniosła mnie 35 zł.

vintage shopping vol.4 (3)

A w moim ulubionym SH złowiłam cudowną ciepłą narzutkę waterfall marki Asos w kolorze pudrowego różu za 8 zł.

vintage shopping vol.4 (2)

Lubicie wyszukiwać takie perełki? Chodzicie do lumpeksów czy raczej omijacie je szerokim łukiem?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://chabrowe-wariacje.blogspot.com/ Chabrowe wariacje

    Bardzo ładna torebka :)

  • http://chabrowe-wariacje.blogspot.com/ Chabrowe wariacje

    Bardzo fajna torebka :)

  • dboom

    powiem szczerze, że ubrania z ostatnich kilku miesięcy (wykluczając bieliznę i obuwie) kupiłam tylko w lumpeksach:) ostatnio znalazłam 3pary dopasowanych spodni szytych jak na mnie, każda po 6zł i już w ogóle straciłam powód, żeby wstąpić do porządnego sklepu odzieżowego przed zimą ;) narzutka którą kupiłaś jest przepiękna, tak samo jak burgundowa torba, walizka i flakonik *.* jestem szczerze oczarowana. pozdrawiam! :) )

    • Madie

      Ja mam tak samo, zwłaszcza jesienią i zimą w lumpeksach znajduję najładniejsze rzeczy więc korzystam ile się da:) W czymś nie chodzę to sprzedaję na vinted i tyle:D

  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Poza ostatnimi dwiema rzeczami wszystko podoba mi się do szaleństwa, cudowności! Ja nie mam nic przeciwko lumpeksom, ale w ogóle nie mam cierpliwości ani oka do szukania w nich ubrań. Z kolei różne drobiazgi wnętrzarskie przykuwają mój wzrok od razu, ale póki mieszkam w cztery osoby na mikrostancji to nawet nie zastanawiam się nad kupowaniem kolejnych „gratów” ;)

    • Madie

      A u mnie jest właśnie inaczej,lubię wyszukiwać ciuchy w lumpeksach, w szczególności wtedy gdy znajduję w nich tanie perełki:) A jeśli chodzi o starocie do domu to w sumie jest już moje hobby:)