Wiosenne zmiany w mojej pielęgnacji twarzy

pielęgnacja twarzy

Wiosna to czas zmian, także w mojej pielęgnacji twarzy. Po zimie, podczas której stosowałam głównie retinoid Atrederm i intensywnie złuszczałam naskórek, moja cera była w nie najlepszym stanie. Doprowadziłam do przesuszenia skóry, za bardzo skupiłam się na złuszczaniu naskórka, a za mało na oczyszczaniu i nawilżaniu. Pielęgnacja okazała się zbyt intensywna i za bardzo skomplikowana.

Teraz postanowiłam na minimalizm pielęgnacyjny. Z tego powodu nastąpiły wiosenne zmiany w mojej pielęgnacji twarzy. Nie stosuję mocnych kuracji złuszczających, a jedynie wspomagam naturalne złuszczanie się naskórka, stawiam głównie na dokładne oczyszczanie skóry i nawilżanie jej, działam także delikatnie minimalizując widoczność przebarwień.

W Dniu Kobiet od mojego P. otrzymałam 1 punkt z mojej wiosennej wishlisty {klik}, czyli naturalne czarne mydło węglowe detox Natura Siberica. Z jego pomocą, wieczorem dokładnie i skutecznie oczyszczam skórę z zanieczyszczeń i kosmetyków. Korzystam z absorbujących właściwości węgla {pochłanianie zanieczyszczeń}, nakładam mydło na skórę i trzymam około 10 minut jak maseczkę, a następnie zmywam je za pomocą dodanej przez producenta gąbeczki. Później przecieram skórę tonikiem octowym DIY {przepis}, tak by wyrównać pH skóry.

Mydło Aleppo Planeta Organica  używam w przerwie pomiędzy maseczkami z mydła węglowego, działa ono bardzo podobnie jak czarne mydło Agafii {klik}.

Codziennie na noc stosuję krem Acnederm {do kupienia w aptece za około 20 zł} z kwasem azelainowym {klik}, który działa rozjaśniająco na przebarwienia i zmniejsza pory.

Rano stosuję zwykle serum {olej z wiesiołka + żyworódka {klik} lub lekki krem Agafii {klik}.

Pielęgnacja złożona z tych 5 produktów sprawdza się w zupełności. Cera jest ukojona, zaczerwienienia są coraz mniej widoczne, zmniejsza się także powoli ilość zaskórników.

A jak wygląda Wasza wiosenna pielęgnacja twarzy? Stosujecie coś ciekawego?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Panna Zuzanna

    Ja też tej zimy mocno skupiłam się na złuszczaniu skóry twarzy (seria zabiegów z 40% kwasem migdałowym, krem Avene Triacneal, a potem maść od dermatologa z antybiotykiem), więc teraz intensywnie ją nawilżam. Ostatnio wprowadziłam do pielęgnacji krem kokosowy Nagoya + testuję kosmetyki azjatyckie – kryjący krem BB, Missha i krem do twarzy SPF 50 i PA+++ The secret key. A ty od kiedy wracasz do stosowania kremu z filtrem? :-)