Jak zacząć Bullet Journal + przykładowe strony

bullet journal3

Odkąd pracuję nie wyobrażam sobie braku jakiegokolwiek plannera/organizer, który pomógłby mi w organizacji swojego czasu. Wszelkie notesy, kalendarze, zwłaszcza te z piękną okładką to moja słabość, dlatego gdy tylko przeczytałam u Kasi z bloga worqshop.pl o Bullet Journal od razu wiedziałam, że to coś dla mnie.

Co to jest Bullet Journal?

Bullet Journal to nic innego jak połączenie notatnika, kalendarza, planera, notesu, a nawet pamiętnika w jedno! To system planowania opracowany przez Rydera Carrolla, który jest idealnie dopasowany do każdego użytkownika, ponieważ pomimo kilku  wytycznych, każdy może prowadzić swój BuJo jak tylko chce! Dzięki temu Bullet Journal jest bardzo funkcjonalny i prosty!

Do prowadzenia swojego BuJo tak naprawdę potrzebujemy tylko zeszytu i ulubionego długopisu, więc na początku nie musimy nic w niego inwestować.

Jak zacząć Bullet Journal?

Mój notes Bullet Journal zaczęłam prowadzić we wrześniu tego roku i na początku był to zwykły zeszyt w kratkę z ładną okładką. Nie chciałam od razu inwestować w droższy notes, ponieważ nie wiedziałam czy ta metoda planowania jest dla mnie, więc na początku polecam Wam wypróbowanie swoich sił przez kilka tygodni a dopiero później jakiekolwiek zakupy.

Na początku skorzystałam z prawie wszystkich proponowanych przez autora tej metody planowania Kolekcji, czyli list z nagłówkami, które pomagają uporządkować ważne sprawy, cele, zadania i notatki. Po kilku tygodniach wiedziałam już, które Kolekcje są dla mnie najistotniejsze i w momencie przeprowadzki do innego notesu miałam już cały plan BuJo w głowie.

Notes w kropki

Po kilku tygodniach sprawdzania czy Bullet Journal to metoda planowania dla mnie przyszła pora na wybranie lepszego, trwalszego (i ładniejszego) notesu, który będzie miał grubszy papier, a zamiast kratek kropeczki ułatwiające równe pisanie.

IMG_0821 kopia

^

Moim pierwszym wyborem był notes Magdaleny Tekieli z efektem marmuru. Prowadziłam go przez kolejne dwa miesiące, jednak w końcu stwierdziłam, że pomimo pięknego wyglądu ten notes nie jest dla mnie. Niestety kropeczki były trochę zbyt wyraziste i to co najbardziej mi przeszkadzało to problem z otwieraniem – niestety notes nie rozkłada się całkowicie na płasko, a nawet zamyka podczas pisania, co przeszkadza w uzupełnianiu przewróconych na drugą stronę kartek.

Ostatnio zainwestowałam jednak w polecany notes Leuchttrum 1917 w kolorze czarnym i to był strzał w 10, ponieważ spełnia moje oczekiwania w stu procentach.

bullet journal2^

Moje przykładowe strony Bullet Journal

Aby pokazać Wam jak wygląda mój notes do BuJo sfotografowałam kilka jego najważniejszych stron. Notes L1917 ma już wbudowany spis treści, więc nie musiałam go dodatkowo przygotowywać.

bullet journal1^

Na pierwszych stronach znajduje się Future Log, czyli rozpiska ze wszystkimi miesiącami nowego roku. Obok każdego miesiąca mam miejsce, w którym zwykle zaznaczam sobie ważne terminy np. opłaty, spotkania itd.

bullet journal5^

Kolejne strony to ciąg dalszy Kalendarza oraz moja Wishlista  na kolejny 2017 rok. Tutaj zapisuję sobie wypatrzone przedmioty, które mi się bardzo podobają i jeśli są nadal aktualne po kilku miesiącach to jest możliwość, że sobie je kupuję. Taka lista marzeń bardzo pomaga mi w zapanowaniu nad „zachciankami” i nie planowanymi zakupami.

filmy^

Mam także dwie rozrywkowe listy, jedną z filmami do oglądnięcia (zwykle wpisuję sobie tutaj daty premiery ciekawych filmów w kinie). Na drugiej liście znajdują się seriale, które aktualnie oglądam lub oglądałam.

bullet journal6^

Na początku każdego miesiąca wypisuję sobie Małe Cele, czyli ważne rzeczy do zrobienia w danym miesiącu np. wizyty u lekarza. Jest to sposób, który także podpatrzyłam u Kasi z worqshop.pl, jest to bardzo skuteczna metoda na planowanie, ponieważ widząc kilka pozycji w małych celach nie czuję takiej wielkiej presji, jaką  bym czuła przeglądając jedną wielką listę postanowień noworocznych (na cały rok).

Posty na bloga także staram się planować z wyprzedzeniem, a jak mi się to nie udaje to po prostu zapisuję w tym miejscu różne pomysły.

Po stronie „tutułowej” każdego miesiąca przychodzi czas na planowanie każdego dnia. U mnie wygląda to tak, że na pustej stronie wpisuję datę oraz rozpisuję godzinowo mój cały dzień od 8:00 do 22:00. Zwykle planner dzienny służy mi do planowania czynności związanych z moim sklepem internetowym, zapisuję sobie tam także ważne spotkania np. z klientami i w sumie rozpisuję cały mój dzień godzina po godzinie.

bullet journal7^

Jak widzicie mój Bullet Journal jest bardzo minimalistyczny. W Internecie (zwłaszcza na Pintereście) można znaleźć mnóstwo zdjęć kolorowych, przepełnionych ilustracjami notatników, które wyglądają na czasochłonne, ale to zdecydowanie nie dla mnie. Mój BuJo jest prosty, praktyczny, uzupełnianie oraz przygotowywanie nowych kolekcji nie zajmuje mi dużo czasu, ale jest na swój sposób kreatywne, ponieważ nie tylko staram się by był przejrzysty, ale także jak najbardziej pasujący do mojego stylu życia. 

Podczas pisania w BuJo nie tylko udaje mi się wszystko dokładnie rozplanować, robienie tabelek, kreatywne pisanie działa na mnie odprężająco i uspokajająco.

A jak wygląda planowanie u Was? Korzystacie z notesów, kalendarzy czy tak jak ja wybraliście Bullet Journal? A może jeszcze o nim nie słyszeliście?

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Edyta Warych

    W 2017 roku miną dwa lata odkąd prowadzę bullet journal. Co mnie w nim urzekło najbardziej? To, że mogę go prowadzić w każdym zeszycie. Nie jestem strasznie wymagająca jeśli chodzi o wybór notesu. Sam system jest tak elastyczny, że mogę go w pełni dostosować do własnych potrzeb i pozbyłam się największej swojej zmory, czyli pustych kalendarzowych stron. W Bujo lecę „na bieżąco” :)

    • Madie

      Ja mam dokładnie to samo! W BuJo to jest fajne, że nawet jeśli zeszyt/notes skończy się z złym momencie to od razu mozna notować w najzwyklejszym i najtańszym zeszycie z pierwszego lepszego sklepu:)

    • http://madie.pl Madie

      Dokładnie to samo mnie urzekło w BuJo – zero pozostawionych pustych stron i mega organizacja, bo zapisuję co tylko chcę i zawsze mam miejsce. U mnie tylko brakuje wszelkich rysunków, tony tabel i wykresów – stwierdziłam, że mi to kompletnie nie potrzebne, mój notes jest baardzo minimalistyczny, tak jak lubię:)

  • https://martushkowo.blogspot.com Marta Wilak

    Ja ponad rok działam w plannerze ProjektPlanner. W bujo jakoś się nie odnalazłam.

    • http://madie.pl Madie

      Świetnie, że odnalazłaś planer idealny:) U mnie jednak to właśnie bujo sprawdza się super:) nie ogranicza mnie i jest dopasowany idealnie do moim potrzeb♥