Jak zacząć kurację retinoidami/ kwasami?

jak zaczac kurację retinoidami kwasami

Już od dobrych kilku lat wiem, że podstawą mojej pielęgnacji przeciwtrądzikowej musi być regularne pozbywanie się martwego naskórka. I nie mówię tutaj o zwykłym peelingu, nawet tym enzymatycznym, ponieważ takowy nie daje żadnych długotrwałych efektów, ale mówię o silnym chemicznym peelingu, który dają nam retinoidy lub kwasy, stosowane przez dłuższy okres czasu.

Wiele z Was na pewno nie raz zastanawiało się nad włączeniem ich do swojej pielęgnacji  w celu pozbycia się trądziku lub po prostu niedoskonałości, ale obawiało się reakcji skóry, pieczenia, łuszczenia się i zaczerwienienia.

Postanowiłam, więc zrobić taki mały poradnik o tym jak zacząć kurację retinoidami/ kwasami na podstawie mojego własnego doświadczenia i odczuć. Zapraszam do lektury.

jak zaczac kurację retinoidami kwasami2Zaczynamy oczywiście od wyboru produktu, który będziemy stosować. W tym momencie odsyłam Was na bloga biochemicznej Guru – Italiany, gdzie znajdziecie informacje dotyczące retinoidów i kwasów, przekazane w naprawdę zrozumiały dla wszystkich sposób.

Produkt wybrany? Niezależnie od tego czy jest to retinoid czy kwas, pielęgnacja skóry opiera się na tych samych zasadach.

Nawilżanie i natłuszczanie to podstawa. Podczas kuracji retinoidami i kwasami nie boimy się stosować mocno tłustych kremów, maseł czy olei solo. Stawiamy na mocne natłuszczenie skóry i nie martwimy się nawet możliwą komadogennością (skłonnością do zapychania) tych produktów, ponieważ i tak naskórek zostanie złuszczony i skóra się oczyści.

Stosowanie filtrów. Zapobiegają przebarwieniom i dodatkowo natłuszczają skórę. Ja polecam krem z filtrem SPF 50 + Ziaja matujący {recenzja}.

Delikatność. Nie stosujemy żadnych peelingów mechanicznych – broń boże! Nowo odkryta skóra jest zbyt wrażliwa, by przetrzymać taki zabieg bez ogromnego podrażnienia i pieczenia.

Minimalizm w pielęgnacji. Podczas tak mocnych kuracji zalecam stosowanie tylko kilku naprawdę sprawdzonych kosmetyków, które nie spowodują dodatkowego podrażnienia. Nie polecam stosowania w tym czasie naturalnych kremów czy ser (serów?) z dużą ilością ekstraktów, które mogą wywołać zaczerwienienie i pieczenie, w tym czasie najlepiej skłaniac się ku prostych drogeryjnych kremach typu Bambino czy Nivea  {z naturalnych kremów jednak świetnie sprawdza się krem brzozowy z betuliną od Sylveco} Przy kuracji retinoidami unikajcie stosowania wody na skórę przez jakiś czas.

Nie rezygnujemy z kuracji w momencie pogorszenia się stanu skóry. Tzw. „wysyp” występuję prawie u każdego, około 1-2 tygodnie po rozpoczęciu kuracji. Skóra zaczyna się oczyszczać, wszystko wyrzuca na wierzch. Warto ten czas przetrzymać i się nie poddawać!

retinoidy

  • Zaczynamy od najniższych stężeń.
  • Produkt stosujemy tylko na noc, nakładamy go pół godziny po oczyszczaniu twarzy, później nie nakładamy już nic.
  • Nakładamy najcieńszą warstwę.
  • W okresie przygotowawczym stosujemy produkt najpierw raz w tygodniu, później dwa razy w tygodniu, trzy razy w tygodniu, póżniej tak często jak nasza skóra toleruje. Zwykle skóra podczas aplikacji nie piecze w przeciwieństwie do kwasów.
  • Ograniczamy mycie buzi wodą, stosujemy raczej toniki/hydrolaty.
  • Na początku może wystąpić zaczerwienienie, pieczenie, później oczywiście następuje łuszczenie się skóry.

O moich efektach zaledwie po miesiącu stosowania Atredermu poczytacie tutaj.

kwasy

  • Kurację najlepiej zacząć od przygotowania skóry. Stosujemy więc toniki z niskim stężeniem kwasu 5-10% przez pierwsze 2-3 tygodnie. Później możemy wykonywać mociejsze peelingi.
  • Kwasy możemy stosować zarówno na noc jak i na dzień na oczyszczoną skórę twarzy. Później nie zależy nakładać już nic, bo może to osłabić działanie kwasu.
  • Po nałożeniu kwasu od razu czujemy pieczenie skóry, przy niskim stężeniu np. po toniku skóra po jakimś czasie przestaje piec, przy wyższym np. przy peelingu musimy zneutralizować kwas sodą oczyszczoną wymieszaną z wodą lub umyć twarz zwykłym mydłem.
  • Podczas kuracji może wystąpić zaczerwienienie, pieczenie, później oczywiście następuje łuszczenie się skóry.

O kwasach w mojej pielęgnacji pisałam tutaj.

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • Poziomka

    Bardzo fajnie opisane. Cieszę się, że bedziesz pisała więcej na ten temat, bo też myślę nad rozpoczęciem kuracji, ponieważ moja skóra jeszcze nigdy tak źle nie wyglądała :C Wiem, że to nie na temat w sumie, ale chyba wspominałaś coś o skutkach używania produktów Ziai z seri z liśćmi manuka i chciałam zapytać czy też Ci zaszkodziły.

    • http://madie.pl Madieblog

      Kochana! Właśnie przed sekundą dodałam posta o tym jaką masakrę Ziaja Manuka zrobiła mi na mojej twarzy:( Tylko retinoidy mnie ratują, złuszczam się już drugi tydzień, a i tak nadal skóra się oczyszcza. Powoli bardzo to idzie, ale myślę że przed świętami uda mi się doprowadzić cerę do porządku:)

  • http://cienistosc.pl theCieniu

    Super post, akurat powoli zbieram informacje, żeby w styczniu zacząć z retinoidami lub kwasami, choć głównie przeciwstarzeniowo. Wciąż mam sporo pytań, ale chętnie czytam podobne porady i coraz więcej mi się rozjaśnia :)

    • Madie

      No to dobrze, że do mnie trafiłaś, bo planuję cała serię postów o retinoidach i kwasach:)