Zdrowy styl życia | Chleb

styl-życia

Bycie eko stało się ostatnio bardzo trendy, modne. Dlaczego? Bo jednocześnie oznacza to bycie zdrowym, pełnym sił i energii. Osoba, która jest eko dba nie tylko o siebie, ale także o środowisko. Ogólnie bycie eko kojarzy się pozytywnie i wiele osób chętnie propaguje taki styl życia.

Jak to jest ze mną? Wszystko zaczęło się od kilku książek Tombaka i artykułów w sieci o ekologicznych kosmetykach. Czytałam tego coraz więcej, o szkodliwości tłuszczów nasyconych, o niezdrowym chlebie i eliminacji cukru.  O owocach i warzywach, a także o ciekawych przyprawach i dodatkach, o których nigdy wcześniej nie słyszałam.

Moja wiedza coraz bardziej się poszerzała, ale nic się nie zmieniało. Sama nie mogłam za dużo zdziałać, niestety ekologiczne, zdrowsze jedzenie kosztuje więcej. I wtedy moja mama przeczytała jakie ciekawe dodatki znajdziemy w sklepowym chlebie,  m.in sierść świńską i kakao lub karmel nadający ciemny kolor i postanowiła sama piec chleb. To było dokładnie 1,5 roku temu. Na początku był chleb na drożdżach, który szczerze mówiąc nikomu nie smakował choć był domowy.  Wtedy mama postanowiła sama wychodować zakwas żytni i kupić maszynę do pieczenia chleba. Przez kolejny rok szukała idealnych proporcji składników. I znalazła, na dodatek teraz chleb piecze w piekarniku.

Nie wyobrażam sobie jedzenia kupnego chleba. Szczerze mówiąc obrzydza mnie. Na szczęście nie muszę tego robić, tygodniowo pieczemy 3 bochenki chleba (na raz) i mrozimy, co sprawia, że codziennie mam świeży chleb na śniadanie. Jest pyszny i zdrowy z mnóstwem dodatków: amarantusem, siemieniem lnianym, otrębami, czarnuszką, dynią i słonecznikiem, możliwości jest multum.

Wykonanie zajmuje około 30 minut. Nie ma żadnego ugniatania i dotykania palcami, wszystko robimy mikserem. Po włożeniu do foremek ciasto rośnie około 5-6 godzin, potem pozostaje tylko upieczenie [1h].

Co mi dała akurat ta zmiana w mojej diecie? Na pewno jem mniej chleba. Kiedyś abym mogła sobie pojeść trzeba było kilka wypchanych powietrzem kromek.  Teraz wystarczają dwie, a ja już jestem pełna.  Najważniejsze jest to, że nie zjadam dodatkowo całkowicie niepotrzebnych dodatków do chleba. Co możemy znaleźć w marketowym pieczywie?

  • tłuszcz wpływa na zwiększenie objętości bochenka chleba i zwiększenie trwałości pieczywa (maskuje jego czerstwienie), ponadto wpływa na smak, barwę, aromat i strukturę pieczywa. Najczęściej stosowane są: margaryna, masło, oleje roślinne, a także emulgatory, z których najczęściej stosuje się lecytynę.
  • słód jęczmienny/pszenny jest dodawany, żeby bochenek lepiej wyrastał i miał ładny, złocisty kolor. Słód jest jednym z najstarszych składników dodawanych do pieczywa jakie zna człowiek. Słód zawiera naturalny cukier, którym podczas procesu fermentacji odżywiają się drożdże, przez co w naturalny sposób ją przyspieszają. Resztki słodu, które podczas fermentacji nie zostały wykorzystane przez drożdże, w naturalny sposób przyciemniają skórkę chleba. Nie bez znaczenia jest uzyskanie za pomocą słodu smaku i zapachu, którego nie dają żadne wspomagacze ani kupne dodatki.
  • syrop glukozowy to tylko dodatkowe kalorie,
  • karmel jest zakazanym barwnikiem, który dodaje się do pieczywa, aby wydawało się bardziej razowe i zdrowe niż jest w rzeczywistości,
  • dioctan sodu (E262) jest popularnym konserwantem przedłużającym świeżość chleba. Stosowany do wyrobu tzw. pieczywa tostowego i nie ma doniesień na temat jego szkodliwości,
  • stabilizatory są to substancje dodawane do żywności zapobiegające przede wszystkim czerstwieniu pieczywa,
  • skrobia ziemniaczana wpływa na stworzenie zbitej konsystencji chleba,
  • mleko i jego przetwory są bardzo częstym dodatkiem. Odtłuszczone mleko w proszku wzbogaca pieczywo w peł­nowartościowe białko, przez co podnosi wartość odżywczą białek zbóż. Im większy dodatek mleka, tym mniejsza objętość pieczywa, ciemniejsza barwa skórki, pieczywo jest smaczniejsze i dłużej pozostaje świeże,
  • serwatka w proszku wpływa korzystnie na właściwości pieczywa: zwiększa nieco jego objętość, przyciemnia barwę skórki, poprawia strukturę, elastyczność i barwę miękiszu oraz podnosi smakowitość pieczywa,
  • mąka sojowa jest stosowana jako polepszacz. Podobnie jak białko sojowe dodawane do szynki, powoduje, że do chleba można dodać większą ilość wody. Bochenek jest miękki, jego objętość się zwiększa. Mąka sojowa przedłuża świeżość pieczywa i jest bogatym źródłem białka,
  • środek poprawiający mąkę, czyli kwas L-askorbinowy (E300), który do mąki dodaje młynarz albo piekarz. Pomaga zatrzymywać gaz w cieście, co powoduje, że bochenek chleba rośnie i daje błędne wrażenie wielkości i wagi,
  • guma guar (E412) jest stosowana jako stabilizator, emulgator i środek zagęszczający. Choć jest uznawana za substancję nieszkodliwą, może powodować wzdęcia brzucha i problemy żołądkowe. (źródło: ulicaekologiczna.pl)

Jeszcze gorzej jest w przypadku chleba tostowego. Pieczywo w folii jest szczególnie narażone na pleśnienie, dlatego bez dodatku konserwantów nie wytrzymałoby długo.

W roku 2009 IJHARS przedstawił raport (z dnia 2009-04-01) z wyników kontroli planowej jakości handlowej pieczywa. Okazało się, że:

  • do najwyższych poziomów jakości, tj. I i II zakwalifikowano odpowiednio 69,1% i 23,3% ogółu skontrolowanych partii pieczywa,
  • nieprawidłowe znakowanie stwierdzono w przypadku 52,7% ogółu skontrolowanych partii. Nieprawidłowości dotyczyły m. in.:  braku jakiegokolwiek oznakowania pieczywa, niepełnej informacji o składnikach użytych do wypieku pieczywa, wynikającej z receptury, np. brak wyszczególnienia wody, ekstraktu słodowego, odtłuszczonego mleka w proszku, skrobi ziemniaczanej, mąki pszennej,
  • niewłaściwy stan techniczny pomieszczeń z powodu zabrudzenia i zagrzybienia ścian, obecności szkodników zbożowo-mącznych stwierdzono w 9,2% ogółu skontrolowanych piekarni,
  • 5,6% ogółu skontrolowanych piekarni stosowało niedozwolony do wypieku pieczywa karmel jako barwnik,
  • w magazynach 5,1% ogółu skontrolowanych piekarni stwierdzono przeterminowane surowce do produkcji pieczywa. (źródło: ulicaekologiczna.pl)

Na Waszą prośbę poniżej znajdziecie przepis na 3 bochenki chleba. Jesli chcecie jeden to oczywiście wszystko dzielicie przez 3. Przepisu na zakwas Wam nie podam bo go już nie mam, nasz zakwas ma około 2 lata:)

  • 400 g zakwasu żytniego,
  • 1600 – 1700 g mąki żytniej,
  • 23 g soli,
  • letnia wodę – dolewamy tyle by ciasto było pulchne.

Miksujemy ok 10 minut mikserem (specjalnymi końcówkami), potem dajemy ciastu odpocząć 15 minut, później dodajemy dodatki: siemię lniane, amarantusa, czarnuszkę i znowu miksujemy 5 minut.  Dzisiaj pieczemy kolejną porcję więc wrzucę fotki:)

A Wy jakie jecie pieczywo? A może też pieczecie chleb w domu?

Pozdrawiam!

Madie

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://tyna-kosmetycznie.blogspot.com/ tyna

    u mnie również piecze się chleb;) zazwyczaj zwykły z otrębami, siemieniem i słonecznikiem, ale polecam również z orzechami i rodzynkami, jest wspaniały z powidłami;) chociaż ja zajadałam się nim bez niczego;)

    • Madie

      Niestety nie lubię rodzynek, ale z orzechami mnie bardzo interesuje:)

  • dominika

    Kwas l-askorbinowy to nic innego jak witamina c :)

    • Madie

      No tak, ale sztuczna:) Niestety sztuczne suplementy nie są zbyt dobre dla naszego organizmu..

  • irreplaceable

    a ja jestem bardzo ciekawa przepisu na chleb Twojej mamy :) fajnie by było, gdybyś go wstawiła, jeśli to oczywiście nie żadna tajemnica :)

    • Madie

      Przepis jest:)