Zoom na twarz: test maseczki i peelingu enzymatycznego Lirene

IMG_2009

Dziś podzielę się z Wami moimi wrażeniami po przetestowaniu dwóch kosmetyków do twarzy marki Lirene: peelingu enzymatycznego oraz nawilżającej maseczki.

Oba produkty zamknięte są w 10ml saszetkach, które kupimy w prawie każdej stacjonarnej drogerii. Chociaż już od dawna nie stosuję żadnych drogeryjnych kosmetyków do buzi, to po otrzymaniu dwóch saszetek od znajomej, postanowiłam jednak je przetestować.

Najbardziej ciekawiło mnie działanie peelingu enzymatycznego, gdyż jak wiedzie jestem w trakcie kuracji Atredermem {efekty po miesiącu stosowania} i raczej dość intensywnie się łuszczę, co czasem jest bardzo problematyczne, zwłaszcza gdy mam się umalować i gdzieś wyjść.

IMG_2008Składniki INCI: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Alcohol, Papain, Ethylhexylglycerin, Propylene Glycol, Lecithin, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Saccharum Officinarum (Sugar Cane) Extract, Polygonatum Multiflorum (Solomon’s Seal) Rhizome/Root Extract, Cupressus Sempervirens (Cypress) Seed Extract, Arnica Montana (Arnica) Extract, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Acer Saccharum (Sugar Maple) Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Extract, Phenoxyethanol, Parfum, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Limonene, CI 16035.

Skład nie jest zachwycający, ponieważ zawiera w sobie parafinę na początku składu, ale była nadzieja, że ekstrakty  w dalszej części poradzą sobie z martwym naskórkiem.

Czy peeling działa?

Zaraz po nałożeniu twarz mnie troszkę piecze, ale jest to uczucie do wytrzymania i po chwili przechodzi. Co mogę powiedzieć o działaniu? Po zmyciu peelingu skórki nie są już tak widoczne i cera wydaje się być miększa i bardziej promienna. Dobrze radzi sobie z już złuszczającym się naskórkiem zmiękczając go i rozpuszczając, wątpię jednak by działał złuszczająco sam z siebie. Zapach jest bardzo ładny, więc jej stosowanie nie było nieprzyjemne. Nie podoba mi się jednak to, że po zmyciu pozostawia na skórze powłoczkę parafinową, którą musiałam zmywać mydłem Aleppo.

IMG_2007

Drugim produktem o którym chcę Wam koniecznie wspomnieć to samowchłaniająca maseczka nawilżająca Lirene z wyciągiem z wiśni. Niestety nie dane mi było w ogóle poczuć jej działania, ponieważ już kilka sekund po nałożeniu sprawiała, że moja skóra stawała żywym ogniem! Myślałam, że może mam podrażnioną skórę przez Atrederm, ale stosowałam ją także w przerwie, więc to chyba reakcja alergiczna lub po prostu reakcja na zawarty w masce alkohol. Nie polecam jej Wam z całego serca! Szczególnie dziewczynom z wrażliwymi cerami.

Stosowała któraś z Was maseczkę lub peeling tej firmy? Jakie są wasze wrażenia? Wystąpiły także u Was jakieś reakcje alergiczne?

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • mania

    nie uzywalam jeszcze tego peelingu ale uwielbiam peelingi enzymatyczne- polecam Ci peeling Dermika z serii pure- skuteczny, wydajny bez podraznien :)

    • Madie

      Może wypróbuję, dziękuję za info:)

  • ola

    Nie używałam, bo wszystkie zwykłe kosmetyki mnie uczulają, dlatego jedyny peeling, jakiego używam to dermika hypoalergica. Jak masz takie problemy z wrażliwą cera, to polecam.

  • mlle

    Ja uzywam savon noir jako peelingu enzymatycznego – 10 min na twarz i delikatnie masując zmywam. A co do gotowcow z tubki polecam peelingi enzymatyczne z glinkami firmy Dermika i oczywiscie mango/morela peeling organic shop ze skarbow syberii (świetny sklad);)

    • Madie

      Dzięki, chętnie wypróbuję kosmetyki które polecasz:)

  • http://elleemvogue E

    Peeling enzymatyczny dla mnie jest ok, ale za pierwszym podejściem w przesuszonym miejscu przy ustach piekł. Myślę że produkt jest raczej dedykowany dla w miarę zdrowej skóry i nie należało go kłaść na skórę uszkodzoną po prostu. Nadal co jakiś czas kupuję taką saszetkę ale pełnowymiarowe opakowanie zdecydowanie odpada, bo zapach na dłuższą metę jest dla mnie okropny. Parafina czy nawet wazelina wogóle mi w kosmetykach nie przeszkadza. Maseczki nie próbowałam- i z powodu alkoholu gdzieś na początku składu nie skuszę się.

    • Madie

      Ja mam podobne odczucia co do niego, ale poszukam tez innego lepszego moze innej firmy, moze cos polecisz ?