Zoom na włosy: test szamponu oraz balsamu myjącego Sylveco

szampon i balsam myjący sylveco (3)

Próbki przeróżnych kosmetyków pozwalają nam zdecydować czy dany produkt nam służy, czy ma szansę dobrze zadziałać i sprawdzić się na naszych włosach czy twarzy. Próbki odbudowującego szamponu pszeniczno-owsianego oraz balsamu myjącego z betuliną Sylveco dostałam gratis przy ostatnich zakupach w sklepie Naturaorganika. 

szampon i balsam myjący sylveco (2)

Oba produkty są delikatne i mają bardzo dobre składy, można spokojnie nazwać je szamponami delikatnymi, które nadają się do skóry wrażliwej. Łagodne detergenty oraz duża ilość nawilżaczy i olei sprawiają, że włosy nie są przesuszone.

Balsam myjący: Skład: Woda,  Glukozyd kokosowy,  Glukozyd decylowy,  Miód,  Betaina kokamidopropylowa,  Masło karite (Shea),  Panthenol,  Olej jojoba,  Guma guar,  Oleinian glicerolu,  Kwas mlekowy,  Betulina,  Benzoesan sodu,  Olejek rozmarynowy

Szampon odbudowujący: Skład: Woda,  Glukozyd laurylowy,  Betaina kokamidopropylowa,  Miód,  Glukozyd kokosowy,  Panthenol,  Proteiny owsa,  Proteiny pszenicy,  Guma guar,  Kwas mlekowy,  Benzoesan sodu,  Olejek z trawy cytrynowej

szampon i balsam myjący sylveco

Balsam myjący ma kremową, ale bardzo lejącą konsystencję i piękny zapach, szampon odbudowujący zaś jest przeźroczysty i ma konsystencję gęstego żelu o zapachu landrynek.

Oba produkty łatwo się rozprowadza, szampon pszeniczny bardzo dobrze się pieni, niestety balsam myjący troszkę mniej.

Działanie obu szamponów jest podobne. Zarówno balsam myjący z betuliną, jak i szampon pszeniczno-owsiany dobrze myją włosy, zostawiając je czyste, ale nie pozbawione wszystkich chroniących je oblepiaczy. Włosy pozostają miękkie i gładkie, ładnie błyszczą i nie są przesuszone. Spokojnie mogę zostawić je bez odżywki, a pozostają nawilżone.

Po przetestowaniu próbek wiem, że chętnie przetestowałabym pełnowymiarowe produkty i sprawdziła, czy przy długotrwałym stosowaniu działają podobnie na moje włosy.

A Wy znacie te produkty? Stosujecie? Jak sprawdzają się na Waszych włosach? Piszcie koniecznie:)

Pozdrawiam!

Madie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • http://kosmeo-logy.blogspot.com Kosmeonautka

    Miałam do tej pory jeden szampon oparty na samych glukozydach (Sanosan) i był jedynym znanym mi szamponem nie domywającym moich włosów… Więc jeśli dorwę takie próbki jak Twoje to na pewno dam im szansę, ale na pełnowymiarowe opakowanie na pewno się nie skuszę :(

  • malymoniczek

    Mam próbki, ale jakoś nie mam okazji ich wykorzystać. :) Obawiam się, że jedna paczuszka nie wystarczy mi na umycie włosów, bo zawsze leję ogromne ilości, bo mam problemy ze spienieniem. :P Dobrze się pienią? :)

    • Madie

      Szampon super się pieni, balsam troszkę gorzej:) A takie ilosci szamponu wykorzytać trzeba za pomocą metody kubeczkowej, najlepsza:)

  • Anita Barbara

    Czyli zapowiadają się fajnie te szampony. Próbki fajna rzecz :)

    • Madie

      Bardzo:) I jaka przydatna:)

  • http://kociamberwpodrozy.blogspot.com/ Kociamber

    Ja już niedługo będę miała okazję potestować ten pszeniczny – bo w drodze jest odlewka od koleżanki :) Ciekawa jestem, czy u mnie sprawdzi się równie dobrze (włosy przetłuszczające się).